Znakomite wieści docierają w poniedziałkowe przedpołudnie z Elland Road. Jak donosi oficjalna strona klubu, kontrakt z Leeds przedłużył boczny obrońca Gaetano Berardi. Nowa umowa ma obowiązywać do 2018 roku.
Kontrakt 27 letniego Szwajcara wygasał z końcem tego sezonu, dlatego jego przedłużenie było jednym z priorytetów zarządu w najbliższym czasie. Jak widać, nawet odejście dyrektora wykonawczego Nigela Pearsona nie przeszkodziło w prolongowaniu umowy przez byłego zawodnika Sampdorii.
Berardi, który jest w tym sezonie zdecydowanie podstawowym graczem zespołu, występując w ośmiu z dziewięciu dotychczasowych spotkań, jest ogromnie zadowolony z nowego kontraktu.
Jestem tutaj bardzo szczęśliwy. Miasto i wszystko jest wspaniałe - mówi Szwajcar.
27 letni obrońca przybył na Elland Road w zeszłym roku z Sapmdorii Genua. W swoim debiutanckim sezonie wystąpił, na wszystkich frontach, w 24 meczach. Dzięki temu stał się popularną figurą wśród kibiców, którzy podziwiają jego zaangażowanie w każdy pojedynek.
Berardi zachwala również atmosferę panującą w zespole.
Po wielu zmianach w zeszłym sezonie, w obecnym wreszcie jesteśmy drużyną. Jesteśmy naprawdę fajną grupą, a to jest ogromnie istotne – zaznacza.
Powiedział także kilka słów na temat zeszłego sezonu.
Ostatnia kampania, a w zasadzie jej pierwsze dwa, trzy miesiące był trudne zarówno dla mnie jak i pozostałych nowych chłopaków. Przed obecnym sezonem przepracowałem cały okres przygotowawczy i czuję się świetnie. Jestem w pełni sprawny, silny i świeży - przekonuje Berardi.
Jego optymalną pozycją jest prawa strona obrony, ale komfortowo czuje się także na lewej.
Gram z prawej strony obrony, co jest moją podstawową pozycją. Podoba mi się to, jak wykorzystujemy bocznych obrońców w każdym meczu. Mam nadzieję zachować moją pozycję w druzynie przez ciężką pracę zarówno na treningach jak i w czasie meczów – zakończył.
Wypada nam jedynie życzyć, żeby nowy kontrakt uskrzydlił szwajcarskiego obrońcę i pomógł w osiąganiu jeszcze lepszych wyników na Elland Road.












Komentarze
Zawodnik dołączył już do The Whites i trenuje z reszta zespołu, ale formalnie jego wypożyczenie wyjdzie w życie po meczu z Boro.