Nie tak dawno Massimo Cellino udzielił wywiadu stacji Sky Sports, który wśród kibiców Pawi został odebrany, jako mocno kontrowersyjny. W tym tygodniu prezydent Leeds United zdecydował się na obszerniejszą rozmowę z Adam Popem z BBC Radio Leeds. Wygląda na to, że zaczyna procentować wcześniejsza współpraca Cellino z Adamem Pearsonem. Tym razem Włoch nie stworzył wrażenia pozbawionego wszelkich oznak profesjonalizmu ekscentryka. Przez pana Cellino zaczęły przemawiać rozsądek i realne podejście do tematu. Król Kukurydzy na antenie BBC Radio Leeds opowiadał, co myśli o składzie, trenerze. Poruszył także temat wykupienia stadionu oraz wrócił do kwestii Sama Byrama, która w wywiadzie dla Sky Sports wywołała najwięcej emocji.

Na dzień dobry Massimo wybił wszystkim z głowy, żeby chciał sprzedać klub. Włoski biznesman w klub wpompował mnóstwo pieniędzy i obecna kondycja finansowa Leeds United jest bardzo dobra. Cellino kolejny już raz podkreślił, że chce tutaj zbudować coś wyjątkowego. Poziom finansowy i marketingowy klubu jest także ogromną zasługą Adama Pearsona. Massimo po raz kolejny podziękował Pearsonwi za cały trud, jak włożył w budowanie silnego Leeds. Dzięki powierzeniu części obowiązki byłemu już dyrektorowi wykonawczemu, Massimo Cellino mógł trochę odetchnąć i skupić się na innych rzeczach. Włoch przyznał, że była to dla niego dziwna sytuacja, bo przyzwyczaił się do pracy samemu. Niemniej jednak Cellino wielokrotnie powtarza, jak wiele klub jak i on sam zawdzięcza Adamowi i ma nadzieję, że ten kiedyś wróci na Elland Road.  

Cellino odniósł się także do ostatnich plotek, wg których klub miałby wysłać na wypożyczenie Lee Erwina. Włoch zaprzeczył takiemu obrotowi spraw. Uważa, że bez sensu byłoby pozbywać się zawodnika, który w klubie jest 9 tygodni. Wg Massimo, zawodnik bardziej się rozwinie jeżeli będzie mógł trenować i przebywać w Leeds z obecną kadra szkoleniową. Niewykluczone jest jednak wypożyczenie Caspera Slotha. Wg Cellino Duńczyk jest niezwykle zdolnym piłkarzem, wciąż młodym, który ma wielką przyszłość przed sobą, ale rozumie go, że chciałby dostawać więcej szans na grę. Jednak przy obecnej liczebności środkowych pomocników nie będzie to łatwe.

Adam Pope oczywiście nie mógł odpuścić kwestii kontraktu Sama Byarama. Cellino opowiadał, że jego intencją nie jest podpisanie byle jakiego kontraktu z zawodnikiem, żeby potem móc go sprzedać. Włoch winił poprzednie władze, że dały mu kontrakt wyższy niż na to zasługiwał tylko po to, żeby zatrzymać go w klubie i potem sprzedać. Włoch zdaje sobie sprawę, że ostatnie słabe występy Sama są spowodowane tymi spekulacjami transferowo-kontraktowymi. Takie zamieszanie może źle wpłynąć na każdego gracza, zwłaszcza tak młodego. Mimo wszystko, wbrew wcześniejszym zapowiedzią, Cellino nie poddał się w sprawie Sama. Warunkiem podjęcia nowych rozmów jest jednak forma młodego skrzydłowego. Byram musi udowodnić, że zależy mu na grze w Leeds. Prawdę mówiąc, żeby w ogóle wrócił temat gry Sama Byarma dla Leeds, to jego forma musi skoczyć znacząco w górę. Ilość skrzydłowych, jakich Leeds sprowadziło w ostatnich tygodniach sprawia, że na tych pozycjach dziur już nie mamy. Z kolei forma Gaetano Berardiego znacznie utrudnia Byramowi powrót na prawą obronę.

Właściciel Leeds jest pewny, że obecnie w Leeds znajduje się wielu zdolnych piłkarzy. Jednak większość z nich do gracze bardzo młodzi, niedoświadczenie, w związku z tym często mają braki taktyczne. Włoch jest pewien, że Uwe Rösler mogąc pracować z tak dobrze wyszkolonymi technicznie zawodnikami, w przyszłości zbuduje w Leeds mocną drużynę. Włoch cały czas rozpływa się w komplementach nad trenerem Leeds. Podziwia jego profesjonalizm, organizację i pasję. Jedynym problem Niemca wg Cellino jest to, że momentami jest zbyt ambitny. Zbyt dużo wymaga od siebie i czasami zbyt często obwinia siebie samego o coś, na co nie ma wpływu.

 

Na koniec oczywiście została kwestia wykupienia Elland Road. To cel wciąż pozostaje na szczycie listy Massimo Cellino, ale tym razem Włoch nie chce podawać wyssanych z palca absurdalnych terminów odkupienia stadionu. Działania GFH trochę utrudniały mu te działa, ale teraz sytuacja wygląda dużo lepiej i Massimo robi wszystko, żeby niedługo Elland Road z powrotem stało się własnością Leeds United.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED