Czwartkowy mecz przeciwko Blackburn był nie tylko żenującym występem piłkarzy Leeds United. Media społecznościowe obiegła skarga Robina Addy’ego, który czwartkowe spotkanie oglądał obok swojego niepełnosprawnego syna Lewisa. Chociaż słowo „oglądał” to za dużo powiedziane. Na widoku Lewisa na boisko siedział operator kamery stacji Sky Sports, z którą od jakiegoś czasu walczy nasz klub. Niepełnosprawny chłopak przez nie widział, co się dzieje w polu karnym. Robin zdradził, że poprosił operatora o delikatne przesunięcie się w miejsce, gdzie nie zasłaniałby widoku żadnemu widzowi. Operator zadzwonił do swojego przełożonego, po czym poinformował, że przesunąć się nie może. W drugiej połowie pojawił się także członek ochrony, który zaczął nagrywać ojca z synem argumentując to tym, że obydwaj są sprawcami problemów. To niestety było za dużo dla Lewisa, który notabene jest posiadaczem karnetu wartego 250 funtów, i 14-latek rozpłakał się.

 

Po nagonce, która powstała na różnych stronach internetowych klub oraz stacja Sky Sports przeprosiły za zaistniały problem i zapowiedziały, że sytuacja ta zostanie dokładnie przeanalizowana i zostaną wyciągnięte wnioski na przyszłość.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED