Styczeń 2016 roku nie był tak owocnym miesiącem jak ten kończący zeszły rok. Pawie w końcu przegrały mecz, do tego doszły problemy z wygrywaniem w lidze. Niemniej jednak kilku zawodników na pewno można wyróżnić. Nie sposób tutaj nie wymienić Souleymana Doukary. Francuz był naszą główną siłą rażenia w styczniu. Strzelał bramki w dwóch pucharowych pojedynkach. Do tego dołożył trafienia przeciwko Ipswich Town i Bristol City. Obecna forma napastnika jest na tyle zaskoczeniem, że większość już dawno skreśliła go. Wcześniej wielu kibiców skreśliło także Giuseppe Bellusciego. Obecnie włoski stoper jest jednak najpewniejszym obrońcą Leeds. Imponuje agresywnością, ścisłym kryciem. Do tego łatwe błędy i braki w koncentracji, do których przyzwyczaił wcześniej, teraz odeszły już do lamusa. Niezmiennie trudno się także przyczepić do Charliego Taylora. Lewy obrońca Leeds może nie gra tak, jak wiosną, ale mimo wszystko w dalszym ciągu jest niezwykle pewnym punktem drużyny. Błędy zdarzały się Marco Silvestriemu. Włoch zawalił szczególnie derby z Sheffield, ale mimo wszystko także i w styczniu popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Silvestri wybronił nam mecz z MK Dons.
Z tonu spuścił trochę Liam Bridcutt, któremu zbyt często trafiały się proste błędy, ale w dalszym ciągu grę do przodu ciągnął Stuart Dallas. Tym razem Irlandczyk nie zapisał na swoim koncie żadnej bramki, ale jego poświęcenie w obronie i gra ofensywna wciąż imponuje. Wszystkich chętnych, zapraszamy na nasze FORUM. Tam można głosować na najlepszego piłkarza stycznia 2016. Na głosy czekamy do środy.











