Dla Leeds United sezon 2015/2016 dobiegł już końca. Zanim jednak przejdziemy do podsumowań całej kampanii, najpierw skupmy się na podsumowaniu ostatniego miesiąca gry Pawi. Z racji tego, że w maju Leeds rozegrało tylko jedno spotkanie, to w ostatnim w tym sezonie głosowaniu na piłkarza miesiąca weźmiemy pod uwagę zarówno majowy mecz z Preston jak wszystkie spotkania kwietniowe.

W tym okresie The Whites na boisko wybiegali 9-krotnie, także gracze mieli kiedy się wykazać. Dobrą, równą formę prezentował Marco Silvestri. Włoski bramkarz jak zwykle świetnie spisywał się na linii ratując swojej drużynie kilka punktów, ponadto coraz lepiej spisywał się na przedpolu. Swoją grą imponowała także para stoperów Liam Coope - Sol Bamba. 12 punktów zdobytych przez Leeds to w sporej części zasługa właśnie serca naszej defensywy. Iworyjczyk ze Szkotem grali pewnie i zdecydywanie. Kapitan dorzucił do tego jeszcze dwie bramki, z czego jedną wyjątkowej urody. Skoro mowa o obrońcach to grzechem byłoby przemilczenie postawy Charliego Taylora. Wychowanek Leeds to chyba najrówniejszy zawodnik The Whites w tym sezonie. Gra mecze albo dobre, albo bardzo dobre. Pod koniec sezonu zdecydowanie więcej był tych drugich. Szczególnie podobać mogła się jego gra do przodu, która pozwolił naszemu lewemu obrońcy na zaliczenie kilku asyst.

Do formy z początku zeszłego roku wrócił także Luke Murphy. Wychowanek Crewe Alexandria ponownie nie miał sobie równych w harówce w środku pola. Jego odpowiedzialna gra bardzo pomagała 4 obrońców i dawała więcej swobody bardziej ofensywnym kolegom z zespołu. To samo może tyczyć się Toumaniego Diagouragi. Francuz może nie był tak równy, jak Murphy, ale dołożył do tego dwie bramki. Z kolei 3 bramki w kwietniu strzelił Stuart Dallas. Forma Irlandczyka z Północy pod koniec sezonu wyraźnie poszybowała w górę. Był skrzydłowy Brentford jak zwykle dużo pomagał w defensywie, a do tego znowu był bardzo groźny pod bramką rywali, o czym szczególnie boleśnie przekonali się piłkarze Birmingham.

Jeśli chodzi o bramki to pod koniec sezonu równych sobie nie miał Chris Wood. Nowozelandczyk w końcu udowodnił dlaczego Massimo Cellino latem wydal na niego 3 mln funtów. Wood dobrze przetrzymywał piłkę, pomagał w budowie naszych ataków, walczył w powietrzu i tym razem był także skuteczny pod bramką rywali, co pozwoliło mu zakończyć sezon z 13 bramkami na koncie, co biorąc pod uwagę jego 2-miesięczną przerwę w grze, nie jest złym wynikiem.

Na wasze głosy jak zwykle czekamy na FORUM. Głosowanie otwarte jest do końca tygodnia.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED