Raptem kilka dni po tym jak Massimo Cellino został oczyszczony z zarzutów niepłacenia podatku VAT przy sprowadzaniu samochodu z USA do Włoch świat obiegła informacja o kolejnych problemach Włocha i Leeds United z piłkarskimi władzami. Tym razem chodzi o Football Association, które badając zasady transferu Rossa McCormacka do Fulham w lipcu 2014 roku natrafiło na dokumenty świadczące o tym, że Cellino (a więc i Leeds United) dokonali niezgodnej z prawem płatności na rzecz licencjonowanego agenta piłkarskiego Dereka Daya w wysokości 185 tysięcy funtów. Jak podaje Yorkshire Evening Post pieniądze przekazane przez Leeds na rzecz Daya miały częściowo trafić w ręce Barryego Hughesa, czyli doradcy McCormacka, który nie posiada licencji od FA. To właśnie tę sprawę badała FA i w wyniku dochodzenia doszła do takich wniosków. W przypadku uznania stron transakcji za winne złamania zasad Derekowi Dayowi grozi zawieszenie w prawach agenta piłkarskiego, natomiast Leeds United będzie musiało się liczyć z koniecznością zapłaty grzywny. Co więcej w związku z ta sprawą ponownie może się okazać, że Massimo Cellino może zostać zawieszony w roli prezydenta Leeds United. Zarówno Leeds United jak i Derek Day otrzymali czas do 20.05.2016 r. na złożenie wyjaśnień w przedmiotowej sprawie i odwołania się od decyzji FA.
Jak podaje YEP Pawie czekać może jeszcze jedna sprawa dotycząca ewentualnego błędu transferowego, która dotyczy wypożyczenia Adryana do klubu z Elland Road w trakcie sezonu 2014-15.











