Poniżej przedstawiamy Wam ostatnia część naszego corocznego podsumowania sezonu w wykonaniu Leeds United.
Co najbardziej zapamiętasz z tego sezonu?
Adamos:
Grę w kratkę i odejście Sama Byrama. Po raz kolejny byliśmy kompletnie nieprzewidywalni. W jednym meczu wszystko jest super, by w następnym drużyna nie istniała na boisku. Jest to dla mnie niezrozumiałe.
A odejście Byrama - no cóż... To jest dużo bardziej zrozumiałe, choć trudno się pogodzić z faktem, że taki klub jak Leeds United wciąż jest producentem młodych zdolnych piłkarzy dla innych klubów, i to niestety takich jak Everton, czy Norwich - a więc w żadnym wypadku potęg. Gdyby po Byrama zgłosiło się City, oferując 25 mln, nie powiedziałbym słowa. Gdy jednak nasi młodzi piłkarze odchodzą do przeciętnych klubów PL musi powstać pytanie dlaczego tak się dzieje, dlaczego my nie jesteśmy takim choćby przeciętniakiem w PL...?
Makumb:
Najchętniej go nie będę w ogóle pamiętał. To był kolejny sezonu, który kosztował mnóstwo nerwów i bardzo wiele rozczarowań. To był kolejny sezon, który udowodnił, że pomysł Cellino na tworzenie drużyny z trenerem zamiast menedżera nie sprawdza się w Anglii. Na koniec to był sezon gdy kibice Leeds po raz pierwszy w historii zaczęli jawnie na siebie naskakiwać dzieląc się na tych pro i anty Cellino. To przykre, bo to United w nazwie zobowiązuje i jeśli drużynie nie idzie to kibice powinni trzymać się razem i wspierać piłkarzy zamiast kłócić się o osobę właściciela. Z pozytywów to warto zapamiętać ilość pięknych bramek zdobytych przez Leeds, było ich naprawdę sporo, jak już pisałem wcześniej. Fajnie też, ze kolejny piłkarz z akademii wszedł do składu (chodzi mi o Coylea) a Taylor wygląda na lewego obrońcę jakiego chcielibyśmy mieć zawsze. To tyle.
Sherm:
Nie ma wydarzenia, które zostałoby mi w pamięci jakoś szczególnie. Wspaniała bramka Cooka była z pewnością przebłyskiem świetności naszego zespołu. Także wyżej omówione spotkanie z Cardiff. Bardzo ucieszyłem się także, kiedy pod koniec sierpnia pokonaliśmy w wyjazdowym meczu Derby County, które miało być wtedy pewniakiem do awansu.
Krzynek:
Zapamiętam przede wszystkim lato, które wyglądało najlepiej na przestrzeni kilku lat. Wtedy wydawało się, że wszystko idzie w odpowiednim kierunku.
Adam Pearson wprowadził profesjonalizm do klubu, Uwe Rosler zdawał się przeprowadzać dobrze zorganizowany okres przygotowawczy. Nasze transfery były najlepsze od lat. Nieźle wypadła inauguracja ligi. Niestety kilka miesięcy później okazało się, że Pearson odchodzi z klubu, Rosler za słabe wyniki zostaje zwolniony, a nowi gracze wcale nie sa takimi wzmocnieniami, jak mogłoby się wydawać jeszcze kilka miesięcy wcześniej.
Ogólne podsumowanie. Jakie wrażanie po sezonie?
Adamos:
Kolejny zmarnowany rok. Przykłady Brighton czy Sheffield z Championship czy Leicester z PL jasno pokazują, że w piłce musi być pomysł, a pieniądze są pożądane, ale nie niezbędne. W Leeds nie ma obecnie ani jednego, ani drugiego, i dopóki się to nie zmieni, gadanie o barażach będzie tylko i wyłącznie gadaniem. Z roku na rok Cellino ma coraz większy kłopot ze znalezieniem szkoleniowca, który mógłby poprowadzić klub do sukcesów. Wiadomo - nikt nie chce mieć szalonego, nieprzewidywalnego szefa. Cellino ma pewne sukcesy na koncie - mam na myśli głównie stabilizację finansową, bez utraty co do zasady jakości drużyny. Jeśli jednak marzy o czymś więcej, musi poczynić znaczące inwestycje - i to poczynając od sztabu szkoleniowego. Na myśli mam przy tym nie tylko pierwszego trenera, ale cały sztab trenerski pierwszej drużyny oraz ten funkcjonujący na Thorp Arch. Na początku minionego sezonu zaczęło to wyglądać bardzo obiecująco - ale to chyba bardziej zasługa Pearsona, niż Cellino. I kogoś takiego jak Pearson brakuje chyba najbardziej. Rozsądnego człowieka podejmującego decyzje za Włocha. Będzie normalne zarządzanie, mogą być sukcesy. Z Cellino jako człowiekiem od wszystkiego nie jest i nie będzie to możliwe.
Sherm:
Jestem mimo wszystko pozytywnie zaskoczony. Od kilku sezonów uchodzę za realistę, bądź pesymistę. W każdym razie już przed sezonem byłem pewien, że nie ma najmniejszej mowy o awansie do Premier League. Ani teraz, ani w przyszłych dwóch, nawet trzech kampaniach. Po prostu w Ekstraklasie Angielskiej potrzeba stabilności, której nam Massimo Cellino nie zapewni nigdy. 13. lokata na zakończenie rozgrywek to mimo wszystko pozytyw. Spodziewałem się raczej miejsc od 15 do 18, więc jestem mile zaskoczony.
Makumb:
Ogólnie miniony sezon w wykonaniu Leeds United można podsumować jednym krótkim sformułowaniem, to była powtórka z sezonu 2014/15. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w porównaniu do tego co pisałem rok wcześniej cos uległo zmianie, gdyż ponownie przerabialiśmy ten sam scenariusz, tyle, że z innymi nazwiskami. Ponownie Pawie miały więcej niż 1 trenera, ponownie gdzieś w okolicach Bożego Narodzenia majaczyła nam szansa na baraże i wydawało się, że wreszcie mamy trenera, który może coś z drużyną osiągnąć i ponownie gdzieś w okolicach lutego-marca drżeliśmy o pozostanie w lidze, a na zakończenie sezonu Cellino ponownie postanowił zwolnić trenera, którego sam wybrał. Ponadto ponownie przeżywaliśmy zawirowania z zawieszeniem Cellino przez Football League. Co więcej ponownie zajęliśmy miejsce w środku tabeli i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że bez większych inwestycji i trenera, który będzie mógł spokojnie prowadzić drużynę nic więcej nie da się osiągnąć. Jednym słowem wszystko to co dla każdego innego klubu byłoby trzęsieniem ziemi dla Leeds jest tylko ponownym zdarzeniem. Tak więc i ten miniony sezon można po prostu zamknąć za sobą i czekać na następny, oby był lepszy.
Krzynek:
Jestem umiarkowanie zadowolony. Przede wszystkim poprawiliśmy zarówna nasza grę jak i wyniki w stosunku do poprzednich sezonów. Oczywiście zdarzały nam się okresy tragicznej gry, ale tych z dobra gra też było w miarę dużo. Choć o zadowoleniu ciężko mówić, to na pewno o zawodzie mówić nie można. Powoli ta drużyna zaczyna się zgrywać, krystalizować. W tym sezonie graliśmy zdecydowanie równiej niż w poprzednich rozgrywkach. To są solidne podstawy, żeby w kolejnym sezonie dokonać czegoś więcej. Nasze młode wilki jeszcze bardziej się rozwiną. Dotychczasowe transfery lepiej zaaklimatyzują. Jeśli latem zatrzymamy naszych najlepszych graczy, dodamy do nich 3 klasowych zawodników i nad całością będzie czuwał dobry trener, to myślę, że za rok podsumowanie pisać będziemy w lepszych humorach.












Komentarze
Chyba najlepszy ruch Cellino do tej pory. Może i to jest znak, że jakieś transfery ciekawe nas czekają?
Ciekawa kandydatura muszę przyznać.