
Pierwszy z piłkarzy Leeds United przedłużył swoja umowę z klubem. Tym zawodnikiem jest 19-letni bramkarz United Bailey Peacock-Farrell, który związał się z The Whites na okres kolejnych 2 lat. Młody bramkarz United miał okazję zadebiutować w dorosłej druzynie Leeds kiedy musiał zastąpić zawieszonego za czerwona kartkę Marco Silvestriego w meczu przeciwko QPR (1:1 – red.) Zakontraktowaniem Peacocka-Farrella zainteresowane były podobno ekipy spadkowiczów z Premier League, czyli Newcastle i Aston Villa, jednak zawodnik zdecydował pozostać w Leeds. W taki słowach młody bramkarz podsumował podpisanie nowego kontraktu:
Jestem bardzo szczęśliwy, że związałem swoją przyszłość z Leeds United na kolejne 2 lata.
To wielki klub i to ogromny zaszczyt, że mogę być częścią jego rozwoju.
Nigdy nie miałem wątpliwości gdzie widzę swoją przyszłość. To była tylko kwestia dopięcia ostatnich szczegółów.
Mam za sobą wspaniały sezon i mam nadzieje, że mogę to wykorzystać jako bazę i robić kolejne kroki na przód pod wodzą nowego menedżera.
Już samo to, że jestem częścią pierwszej drużyny, i nie chodzi tylko o treningi, ale i o podróżowanie z nią, jest dla mnie ogromnym doświadczeniem.
Teraz pozostaje mi tylko czekać na swoje szanse i jeśli takie dostanę to mam nadzieję, że będę w stanie je wykorzystać. Mam jednak nadzieję, że dostanę szansę.
Peacock-Farrell odniósł się również do nowego trenera Leeds Garyego Monka, który był obecny przy podpisywaniu przez bramkarza kontraktu:
Mamy teraz nowego menedżera i to z dużym nazwiskiem. Na pewno wniesie on wiele swoich wizji, zajmie się rozwojem kadry i poprowadzi drużynę naprzód. Wspaniale będzie być częścią tego wszystkiego.
To bardzo miło z jego strony, że pojawił się dzisiaj i przywitał się ze mną. Wspaniale jest mieć taką możliwość.
Teraz kiedy jest z nami możemy się przygotowywać do przedsezonowego obozu i tego gdzie się wybierzemy. On może sam podejmować decyzje odnośnie piłkarzy, których chce sprowadzić i mam nadzieję, że również w tej kwestii sprawy ruszą na przód.
Poza Peacockiem-Farrellem kontrakty z Leeds podpisało dzisiaj również trzech zawodników młodzieżowych Tom Pearce, Michael Taylor i Jack Vann.
Kapitan reprezentacji Nowej Zelandii i napastnik Leeds United Chris Wood nie zagra w finałowym meczu Pucharu Narodów Oceanii!
Jednak jego absencja nie jest związana z kontuzja, a ze ... ślubem siostry. Piłkarz wytłumaczył sytuację trenerowi, opowiedziała jak ważna to dla niego uroczystość i dostał zgodę na opuszczenie finałowego meczu z Papau Nową Gwineą. Koledzy Wooda z reprezentacji "All Whites" zapowiedzieli, że będą chcieli zdobyć trofeum dla swojego kapitana.











