Po sobotniej porażce z Derby County piłkarze Leeds United będą dzisiaj szukać okazji do zdobycia trzech punktów i awansu w ligowej tabeli w dzisiejszym meczu z beniaminkiem Championship, czyli Wigan Athletic, który na tę chwile zmierza z powrotem do League One. Początek meczu o 20:45 czasu polskiego.
Historia ostatnich spotkań:
Obydwa zespoły po raz ostatni spotkały się ze sobą w marcu 2015 roku w meczu rozgrywanym w Wigan, które wygrały Pawie 1:0 po bramce Alexa Mowatta, po tamtym sezonie dzisiejsi goście spadli do League One na rok, jednak po awansie z zeszłego sezonu teraz znów walczą na 2 poziomie rozgrywkowym w Anglii. Ostatni mecz na Elland Road Leeds rozegrało z Wigan w Święta Bożego Narodzenia 2014 roku, jednak w tamtym spotkaniu górą byli piłkarze Athletic, którzy wywieźli 3 punkty z ER wygrywając 2:0. Ostatnie zwycięstwo Leeds nad Wigan w meczu u siebie miało miejsce 4 grudnia 2013 roku, kiedy Pawie wygrały 2:0 po 2 golach Rossa McCormacka.
Forma:
Leeds United:
Piłkarze Leeds ostatnio wygrywają u siebie i przegrywają na wyjeździe. W ostatnich meczach United pada mało bramek i o zwycięstwie decyduje zaledwie jedna bramka strzelona przez którąkolwiek ze stron. Świadczyć może o tym bilans bramkowy 12:14, który jest jednym z najniższych w całej lidze.
Wigan Athletic:
Co ciekawe piłkarze Wigan pomimo tego, że znajdują się na 22 miejscu w tabeli (tracąc do 13 Leeds 6 punktów), to mogą pochwalić się takim samym bilansem bramkowym co Pawie. Dzisiejsi goście notują ostatnio serię 2 bezbramkowych remisów z rzędu (z Burton u siebie i Brentford na wyjeździe) i 3 kolejnych meczów bez porażki (dochodzi do tego domowa wygrana z Preston 2:1 w 10 kolejce Championship).
Sytuacja kadrowa:
Leeds United:
Wciąż nie wyleczył się kapitan zespołu Liam Bridcutt, który pauzować będzie najprawdopodobniej jeszcze przez kilka miesięcy, a ze zgrupowania reprezentacji Irlandii Północnej z kontuzją powrócił Stuart Dallas, którego zabrakło w sobotnim meczu przeciwko Derby. Dzisiaj wiadomo, że Dallas doznał kontuzji łydki, która wyklucza go z gry na jakieś 4 tygodnie. Do pełni sił powrócił natomiast Gaetano Berardi, który ostatnio grywał w meczach drużyny u-23 i w meczu z Wigan będzie mógł wystąpić.
Wigan Athletic:
W drużynie Wigan nie ma nowych kontuzji i trener gości Gary Calldwell może wystawić ten sam skład, który w sobotę wywalczył remis z Burton. Nie oznacza to jednak, że goście będą mogli skorzysta…c ze wszystkich swoich piłkarzy, gdyż kontuzje w ich ekipie leczą wciąż Reece Burke, Donervon Daniels, Alex Gibs, Reece James, Andy Kellett i Kyle Knoyle, a jedynym piłkarzem, który może wrócic do składu jest Craig Morgan, który wyleczył już swoją kontuzję.
Nasze 4x4:
Makumb:
Moim zdaniem nie ma co wyciągać zbyt daleko idących wniosków z sobotniej porażki z Derby. Po pierwsze drużyny nie mógł prowadzić Garry Monk, po drugie Derby to wciąż jedna z najmocniejszych ekip w tej lidze (nawet jeśli pozycja ligowa tego nie pokazuje), po trzecie Pawie z County wcale nie grały źle i do remisu zabrakło zaledwie kilku centymetrów celności przy strzałach Bartleya i szczególnie Antonssona.
Niestety piłkarze Monka nie potrafią jeszcze grać na tyle pewnie, żeby dominować nad każdym rywalem i przez cały mecz. Wciąż zdarzają się błędy, które potem są kosztowne jak te w ostatnich meczach z Bristol, czy właśnie z Derby. Widoczny jest jednak stały progres i coraz większa jakość w grze, co napawa optymizmem. Z tego też powodu uważam, że dzisiejszy mecz jest spotkaniem, które po prostu trzeba wygrać. Zagramy z Wigan, które nie bardzo może przystosować się do Championship i moim zdaniem po tym sezonie może wrócić do League One. Mam więc nadzieję, że nasi piłkarze zagrają dzisiaj tak, że nie pozostawią żadnych złudzeń kto jest lepszy i wygrają pewnie. Chciałbym spokojnego 2:0 i po bramce strzelonej w każdej z połówek.
Co do składu, to przewiduję 1 zmianę. Mowatta na skrzydle zmieni Roofe, no chyba, że Monk stwierdzi, że na słabszego rywala jakim jest Wigan można wystawić 2 napastników, w takiej sytuacji o miejsce w 11 drżeć powinien również Sacko, który z Derby nie zagrał zbyt dobrze. Ciekaw jestem też czy zobaczymy na boisku Berardiego, który w meczach u-23 pokazał się z bardzo dobrej strony, przyznam szczerze, że brakuje mi jego charakterności na prawej obronie – lubię tego gościa i cieszę się, że wrócił do zdrowia.
Forza Leeds!
Krzynek:
Ostatnim menadżerem, który 5 razy z rzędu wygrał na Elland Road był Brian McDermott. Dzisiaj wynik Irlandczykaa zapewne wyrówna Garry Monk. Do Yorkshire przyjeżdża zespół dość ograniczony i każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie spora niespodzianka. Sięgając pamięcią do poprzednich sezonów, kiedy biliśmy kolejne rekordy nieskuteczności na własnym stadionie, można było zauważyć w naszych zawodnikach presję trybun, jak plątała nogi zawodnikom Leeds United. Teraz trybuny nie wypuszczają do szatni Pawi wiążącej nogi presji, ale niesamowite wsparcie i siłę, która z pewnością pomaga naszemu młodemu zespołowi. Leeds zaczyna osiągać niezłe wyniki, a i styl z każdym kolejnym tygodniem jest coraz lepszy i nawet te przegrane mecze (Bristol i Derby) były niezłymi występami z naszej strony. Przy kontuzji Dallas na lewe skrzydło koniecznie musi wskoczyć Kenar Roofe. Młody Anglik przychodził do nas latem ze sporym bagażem oczekiwań i najwyższy czas, żeby zaczął te oczekiwania spełniać. Alex Mowatt do gry na boku się nie nadaje i nadawać się niestety nie będzie. Wigan z przody jest bezzębne i w połączeniu ze znakomita ostatnio gra naszej defensywy, znowu zachowamy czyste konto. The Latics są jednak nieźle zorganizowani w tyłach, także wysokiego zwycięstwa raczej się nie spodziewam. 1-0 po bramce Wooda.
Ceterum censeo Cellino expullendum esse.












