Boss Leeds United jest bardzo szczęśliwy z powodu tego, że ostatnie słowo ma należeć do niego jeśli chodzi o przyszłość Jermaine'a Beckford'a - mimo nalegania nic się w tej sprawie nie ruszyło, a spekulacje nie cichną.
Napastnik stal się powodem wielu spekulacji w mediach a właściciel United Ken Bates powiedział, że ostateczna decyzja będzie należała do managera.
"To jest wola właściciela, będzie glosowanie grupowe ale mimo tego decyzja ostateczna leżeć będzie w moich kompetencjach" - powiedział Simon Grayson.
"Sprawy finansowe beda podyktowane tym czego oczekujemy za tego zawodnika i jesli wszysto bedzie OK wtedy wkrocze ja i zobacze jak sprawa bedzie wygladac z pilkarskiego punktu widzenia"
"Myślę ze prezes podjął właściwa decyzje pozostawiając mi odpowiedzialność za ta sprawę a ja postaram się żeby rozwiązanie było jak najlepsze bez znaczenia na to czy Jermaine odejdzie czy zostanie"
"Jest bardzo dużo scenariuszy tej historii oraz mnóstwo sytuacji które mogą się z tego wykluć ale na ta chwile Beckford jest graczem Leeds i nikt nie zna naszej oceny sytuacji. Mimo wszystko myślę ze będzie się starał w dalszym ciągu grac jak najlepiej potrafi"
"Nic się nie zmieniło przez te parę dni, ludzie mogą spekulować do woli i wymyślać co chcą a my nie mamy żadnych nowych ofert a sytuacja sama się rozwija"
"Jeśli JB będzie tu nadal 1-go Lutego, oznaczać to będzie ze dokończymy sezon razem z nim w składzie, ale sprawy mogą zmienić się dość ostro i nieoczekiwanie a my zobaczymy co się stanie"











