W niedzielę 7 maja piłkarze Leeds United i Wigan Athletic zakończą swój udział w sezonie 2016/17 Sky Bet Championship. Zdegradowany już beniaminek o godzinie 13 czasu polskiego podejmie Pawie na DW Stadium.

WIGAN 

The Latics tydzień temu przegrywając z Reading stracili już nawet teoretyczne szanse na utrzymanie się w Championship, do której wrócili po rocznej banicji w League One. Podopieczni tymczasowego trenera Grahama Barrowa z pewnością z zapleczem Premier League będą chcieli pożegnać się z klasą i na koniec gorzkiego sezonu postarają się dostarczyć swoim kibicom odrobinę słodyczy. W ekipie gospodarzy panuje jednak ostatnio swoisty szpital i Barrow nie będzie miał do dyspozycji sporo zawodników. Shaun McDonald przeciwko Reading złamał nogę i teraz czeka go dłuższa pauza. Już od dłuższego czasu poza grą są Jake Buxton, Will Grigg, Alex Gilbey, Andy Kellett, Donervon Daniels, Reece James i  Jakob Haugaard. Ostatnio do gry wrócili nick Powell i Omar Bogle, ale wątpliwe jest, żeby Barrow w takim meczu chciał nadwyrężać nie do końca sprawnych graczy.

LEEDS UTD

Pawie tydzień temu mimo heroicznego pościgu nie zdołali dogonić Norwich City i tym samym niemal na 100% stracili szansę na grę w barażach. W ciągu ostatniego tygodnia sporo działo się w klubie z Elland Road. Mają miejsce coraz intensywniejsze ruchy wewnątrz zarządowe. Po meczu z Wigan Radrizziani ma porozmawiać z Monkiem na temat nowego kontraktu. Menadżer Pawi na czwartkowej konferencji prasowej przekazał informację, że mimo ostatnio nie najlepszych wyników zespół jest bardzo zmotywowany i zrobi wszystko, żeby ten, mimo wszystko najlepszy od lat sezon, zakończyć zwycięstwem. Nie pomogą w tym na pewno Pontus Jansson, który zaczyna swoją 3-meczową karę, która przydłuży się na inaugurację przyszłej kampanii. Monk nie ma zamiaru także ryzykować zdrowia swojego kapitana Liama Bridcutta, którego achilles wciąż jest w złym stanie. Do gry za to wrócić będzie mógł Liam Cooper, który odpokutował już zdeptanie głowy Reeca Oxforda. Mecz z Wigan może być w barwach Leeds dla Charliego Taylora, któremu wraz z końcem sezonu kończy się kontrakt z The Whites.

GŁOS REDAKCJI

Krzynek:

Jeszcze miesiąc temu nie wyobrażałem sobie, że temu meczowi towarzyszyć będzie podobna atmosfera, ale rzeczywistość po raz kolejny udowodniła nam, że Leeds i Championship są niezwykle nieprzewidywalne. W obydwu obozach panuje pewnie dosyć kiepska atmosfera. Zarówno piłkarze Wigan jak i Leeds mają poczucie przegranego sezonu, ale mam nadzieję, że w tym 46 meczu sezonu to Pawie wykrzeszą z siebie więcej energii i ambicji. Zagra pewnie Charlie Taylor, któremu Monk będzie chciał dał szansę godnie pożegnać się z macierzystym klubem. Mało wątpliwe jest przedłużenie umów Pedrazy i Sacko i pewnie ci dwaj skrzydłowi przeciwko Wigan będą mogli zagrać po raz ostatni. Liczę na to, że koledzy zrobią wszystko, żeby barierę 30 goli w sezonie złamał Chris Wood. Niewielu Pawi w historii osiągało takie wyniki, ostatnim był Jermaine Beckford i mam nadzieję, że Nowozelandczyk wkroczy do tego elitarnego grona. Pawie bez presji zagrają ładnie, szybko i przyjemnie dla oka. Wigan z Championship pożegna się solidnym laniem. Po tym meczu czekam niecierpliwie na 3-letni kontrakt Monka.

Ceterum censeo Cellino expullnedum esse. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED