Wczoraj wieczorem za pośrednictwem swojego konta na twitterze swoje oświadczenie wygłosił Garry Monk, który tego samego dnia z rana złożył swoją rezygnację z prowadzenia Leeds United.

37-letni trener skupił się na wyjaśnieniach, że z Leeds odchodzi z wielkim bólem. 

Jest to dla mnie olbrzymim rozczarowaniem, że mój czas w Leeds United dobiegł końca. Moją intencją zawsze było pozostać w Leeds i widziałem siebie w tym fantastycznym klubie przez wiele lat. Niestety nie udało się tego spełnić.

Po dyskusji z nowym właścicielem niestety nie byliśmy w stanie dojść do porozumienia w celu dalszej współpracy.

Monk w swoim oświadczeniu podziękował także ludziom z Leeds związanym: sztabowi, pracownikom klubu, Massimo Cellino, a w szczególności kibicom.

Chciałbym wyrazić moje podziękowania i wyrazy uznania dla niesamowitych kibiców. Jesteście niezykle lojalni i pełni pasji. Wsparcie, jakie mi udzieliliiście, stworzyło mnie niezwykle dumnym.

Zawsze byłem zdumiony niezwyklą atmosferą panującą na Elland Road i tym, jak przejmowaliście stadion innych drużyn zalewając je dopingiem kilku tysięcy gardeł.

Wasz niebywały doping zasługuje na miejsce w elicie.

Wg niektórych dziennikarzy Garry Monk obecnie jest faworytem do objęcia sterów w zdegradownym z Premier League Middlesborough. Co ciekawe, głównym faworytm na bycie następcą Monka jest były opiekun Boro Aitor Karanka. Poza tym mówi się też o możliwych kandydaturach Pepa Cloteta, Marco Silvy czy Alana Pardew.

 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED