Jutro po dwóch dniach odpoczynku po powrocie z obozu w Austrii do treningów wrócą piłkarze Leeds United. Podopieczni Thomasa Christiansena przez dwa dni będą mogli przygotowywać się do sobotniego sparingu z Oxford United, który podsumuje letnie przygotowania Pawi na nadchodzacego sezonu. W czwartek zajęcia z drużyną wznowią także Mateusz Klich oraz Gaetano Berardi, którzy ostatnio leczyli urazy.
Mimo, że już za 10 dni Leeds zainauguruje rozgrywki Sky Bet Championship, to Thomas Christiansen wciąż nie ma wykrstylizowanego składu na mecz z Boltonem. Duńczyk uważa, że zawodnicy wciąż mają czas na przekonanie go do siebie i podkreśla, że wciąż trwa walka o miejsce w składzie.
Mam swoje pomysły - mówi Christiansen - , ale do rozpoczęcia rozgrywek wciąż mamy 10 dni. Zawodnicy mają czas, żeby pokazać mi swoją chęć bycia w drużynie. W tym tygodniu zaczynamy odliczanie do naszego pierwszego meczu. Zrobimy wszystko, żeby w niedzielę 6 sierpnia być w jak najlepszej formie.
Trener Leeds potwierdził, że wciąż nie można wykluczyć kolejnych transferów. Wg Christiansena możliwe są przyjścia nawet 3 nowych graczy. Leeds glównie skupia się na obronie, ale wg YEP wykluczone sa raczej transfery Tommy'ego Elphicka czy Flinta, o których pisaliśmy wcześniej.
Wczoraj oficjalne strony Leeds United i Burnley podały informacje, że kluby dogadały się w sprawie kwoty, jaką klub z Turf Moor zapłaci za wyszkolenie Charliego Taylora. Kwoty tej nie ujawniono, ale angielskie media wierzą, że jest to ok 6-7 mln funtów.











