Już w nadchodzący weekend rozgrywki inauguruje njbardziej nieprzewidywalna liga świata - Sky Bet Championship. Redakcja leedsutd.pl  tradycyjnie jak co roku przygotowała dla Was swoje wróżenie z fusów na temat tego, jak będzie wyglądał ten sezon.

1.    Czy Thomas Christiansen jest dobrym wyborem Radrizzianiego?

Makumb:

Na sam początek najtrudniejsze pytanie. Tego czy Christiansen jest dobrym, czy złym wyborem nie wie tak naprawdę nikt, nawet on sam. Dopiero liga zweryfikuje czy sprowadzenie hiszpańskiego Duńczyka było dobrym pomysłem. Na pewno Christiansen jest ciekawym materiałem na trenera i jego dotychczasowe osiągniecia na Cyprze zdają się to potwierdzać, jednak to był tylko Cypr, a pamiętać trzeba, że w specyficznym piekiełku Championship trenerzy ze znacznie lepszym CV nie radzili sobie wcale. Sadząc po doniesieniach płynących z szatni Leeds Christiansen przez okres przygotowawczy nie zepsuł tego co było największą siłą Leeds za czasów Monka, czyli kolektywu i koleżeństwa w drużynie. Jeśli dalej w składzie będą pozytywne emocje to myślę, że może być dobrze i Christiansen może, jeśli nie przyćmić, to chociaż dorównać Monkowi. Martwi mnie tylko liczba piłkarzy, którą mamy obecnie w składzie, bo to, że najlepiej opłacani zawodnicy mogą się nie łapać do gry może odbić się na dyspozycji całej drużyny, podobnie jeśli okaże się, że z Elland Road pożegnać się muszą piłkarze na co dzień będący ważnymi ogniwami w szatni. Jeśli jednak chodzi o samego Christiansena i jego pomysł na grę Leeds to jestem bardzo ciekaw jak Pawie zaprezentują się na tle ligowych rywali, czy nasi piłkarze będą grać jak Reading w zeszłym sezonie, czy jednak aż taka dominacja nad rywalami nie będzie miała miejsca.

Sherm:

O tym przekonamy się w trakcie rozgrywek. Na pewno cieszy fakt, że klub jest stabilny finansowo, a Radrizzani wydaje się gościem z głową na karku. Skoro u steru jest człowiek spokojny i myślący, a takie wrażenie sprawia właściciel naszego klubu, to należy sądzić, że wybór menadżera drużyny był podjęty z rozwagą i po gruntownej analizie dostępnych opcji. Sam Christiansen ma na pewno niezłe papiery jak na Championship. Po wzmocnieniach, których dokonał widać, że preferuje ofensywną piłkę, a w Leeds są ludzie, którzy potrafią grać w tym systemie. Sparingi nie dają jasnego poglądu na to jak przygotowana jest drużyna. z BMG było dobrze, z Turkami fatalnie, z EIbarem słabiutko... Sprawa jest prosta: zobaczymy po kilku pierwszych meczach. Z Roslerem też wiązaliśmy spore nadzieje, a jak się skończyło - każdy pamięta.

Krzynek:

Moim zdaniem Thomas Christiansen jest trochę niedocenianym trenerem przez ekspertów niezależnych od Leeds. Ja jednak z Duńczyka mocno wierzę.Ma świetny sztab, świetny warsztat trenerski. Piłkarze chwalą sobie atmosferę, jaką buduje były szkoleniowiec APOELu, a także różnorodność zajęć. Christiansen jest wciąż młodym trenerem, jest bardzo otwarty na wszelkie nowinki, ciągle chce się doszkalać i rozwijać. Jeśli tylko dostanie czas, to na Elland Road stworzy mocną, przyjemnie grającą dla oka drużynę.

Adamos:

trudno wróżyć z fusów; w nienajsilniejszej lidze cypryjskiej, ale i tak lepszej niż polska, radził sobie dobrze, tak w klubie nienajbogatszym, jak i zaliczanym do czołówki; ja jednak do trenerów spoza Wysp podchodzą z pewną dozą nieufności; specyficzny styl gry, choć i tak już dużo bliższy temu kontynentalnemu niż 5-10 lat temu, ale przede wszystkim kosmicznie długi sezon, bez żadnej przerwy, z koniecznością zapewnienia zespołowi najlepszej formy właśnie w kwietniu i maju - powoduje że trener musi umieć i lubić się uczyć... Czy Christiansen taki będzie...? W Leeds potrzebny jest zdolny trener z charyzmą i chęcią sukcesów; piłkarskie CV Hiszpan duńskiego pochodzenia ma okazałe, oby uzupełniał je o kolejne sukcesy odnoszone na Elland Road 

2.    Kto będzie naszym kluczowym zawodnikiem w przyszłym sezonie?

Makumb:

Chciałbym aby ważnym piłkarzem naszej drużyny okazał się Mateusz Klich, jednak wobec jego kontuzji z początku okresu przygotowawczego oraz całej dotychczasowej kariery mam obawy czy tak się stanie. Patrząc realnie ogromnym wzmocnieniem składu może się okazać Alioski, który jest skrzydłowym jakiego dawno na ER nie było (w sumie to od czasów Snodgrassa i Gradella). Ciekaw jestem jak w skład wkomponuje się Saiz i czy wygryzie z niego Hernandeza, którego osobiście cenię chyba wyżej. Wszystko wskazuje na to, że dobry sezon czeka Kemara Roofea, który w meczach przygotowawczych jest wyróżniającą się postacią. Jeśli natomiast chodzi o obrońców to Pontus Jansson wyrasta na ogromnego lidera naszej drużyny i nie zdziwi mnie jeśli nadchodzący sezon będzie w jego wykonaniu nawet lepszy niż poprzedni. Wiem, że wymieniłem pół składu, ale wciąż nie odpowiedziałem na pytanie, a to dlatego, że mam wrażenie, że nic się nie zmieni jeśli chodzi o kluczowego piłkarza Leeds również w nadchodzącym sezonie i najwięcej zależeć będzie od Chrisa Wooda, który już za ery Monka pokazał, że jest najlepszym napastnikiem tej ligi i zapewne za ery Christiansena nie będzie inaczej. In Wood I trust!

Sherm:

Pierwszy raz od wielu lat mamy mocne skrzydła i wydaje mi się, że panowie Roofe i Alioski będą zmorą obrońców naszych rywali. Z takimi ofensywnymi graczami i Woodem jako lisem pola karnego będziemy siali postrach. Liczę też na Wiedwalda. To naprawdę solidny bramkarz, świetnie grający nogami, a do tego w najlepszym wieku. Liczę, że to golkiper na lata. Nie mogę też pominąć Janssona - ulubieńca trybun Elland Road. Ostoja naszej defensywy w poprzednim sezonie i mam nadzieję, że także w zbliżających się rozgrywkach.

 Krzynek:

Rok temu wiele spodziewałem się po Chrisie Woodzie. Nowozelandczyka wytypowałem na gwiazdę ligi i tym bardziej cieszę się, że snajper Pawi mnie nie zawiódł i strzelił te swoje 20+ goli. W nadchodzącej kampani Wood w dalszym ciągu będzie naszym kluczowym graczem, ale na koniec sezonu statuetkę gracza sezonu garnie Pontus Jansson. Wielkie serce, wielka pasja, a do tego wielkie umiejętności. Mam nadzieję, że Szwed w tych rozgrywkach częściej będzie trzymał nerwy na wodzy i nie zgarnie ponownie 15 żółtych kartek.

Adamos:

Kandydatów jest co najmniej kilku, trudno więc o wytypowanie jednego; w drużynie walczącej o najwyższe cele musi ich być kilku ale najważniejszy i tak pozostać musi zespół; i to właśnie chciałbym żeby zadziałało, że United byli jednością, walczącą jeden za wszystkich, żeby błąd jednego piłkarza natychmiast naprawiał drugi, żeby słabszy występ najlepszego zawodnika został natychmiast przyćmiony przez grę jego zmiennika; musimy stanowić monolit, i to on będzie decydował na koniec sezonu.

 3.    Po którym nowym graczu spodziewasz się najwięcej?

Makumb:

Alioski! Ten facet został sprowadzony w jednym celu, ma sprawić, że kibice Leeds znowu będą przychodzić na Elland Road po to aby oglądać szalone rajdy na skrzydłach i podania jakich nie było od dawna. Wierze w tego faceta i mam nadzieję, że odpłaci za to zaufanie i zasłuży na swoją (bardzo pokaźną) tygodniówkę.

 Sherm:

Po dwóch wymienionych wyżej. Alioski w Lugano naprawdę szalał. Strzelał, asystował... to kandydat na gwiazdę ligi. Zresztą interesowało się nim wiele klubów, a to też o czymś świadczy. Wiedwald to były bramkarz Werderu - cieszy, że nasz klub jest atrakcyjnym kierunkiem dla podstawowych graczy zespołów ze środka tabeli jednej z najlepszych lig na świecie. Niemiec znakomicie gra nogami i na linii. Jest w idealnym wieku dla bramkarza i jeszcze sporo może się nauczyć. Może dlatego nie ściągamy obrońców, bo Christiansem liczy, że Wiedwald zatrzyma rywali sam?

Krzynek:

Cena mogłaby wskazywać tutaj na Samuela Saiza. Wg mnie Hiszpan na pewno będzie wyróżniającą się postacią, ale najwięcej pożytku będziemy mieli z Ezgjana Alioskiego. Szybki, silny, niezmordowany, dobry technicznie z mocnym uderzeniem, momentami bezczelny. Takiego skrzydłowego Elland Road potrzebowało. Szczerze to jestem bardzo zdziwiony, dlaczego żaden klub z Premier League nie interesował się Macedończykiem. Wydaje mi się, że Alioski będzie zamieszany w tym sezonie przynajmniej w 20 bramek.

Adamos:

Jestem ciekaw Saiza. Wydaje mi się że zastąpi w środku pola Hernandeza, po którym osobiście spodziewałem się w przekroju całego sezonu wiele więcej; Niestety niewiele spodziewam się po Klichu, uważam ten transfer za całkowicie zbędny dla drużyny; może wreszcie ruszą też skrzydła, wydaje się że w końcu po bokach boiska coś się będzie w ekipie the Whites działo

 4.    Co będziemy mieli na koniec sezonu? Jak spisze się w tych rozgrywkach Leeds?

Makumb:

Sprawdziłem, co pisałem rok temu i oprócz mojego typu Chrisa Wooda jako najlepszego napastnika ligi moje typy spełzły na niczym ;) Wtedy przewidywałem dla Leeds miejsce nie wyższe niż 10, wiec teraz na przekór napisze to samo (może znowu będzie odwrotnie niż przewiduję). A tak na poważnie to czas wreszcie awansować do tych baraży. O awansie bezpośrednim nawet nie śmiem marzyć, chociaż jeśli sezon zaczyna się od wykupu Elland Road, to kurcze może to właśnie jest dobry prognostyk.

 Sherm:

Jestem czołowym realistą wśród polskich kibiców Leeds, ale... tym razem mam dobre przeczucia. A to rzadko mnie zawodzi. Stać nas na baraże. Piłkarskiej jakości nam nie brakuje. Klub jest stabilny finansowo, w szatni atmosfera podobno jest świetna. Wiele powiedzą nam pierwsze mecze, ale... naprawdę jestem dobrej myśli. Nie twierdzę, że awansujemy. Ale jeśli nie dostaniemy się do baraży, to będzie porażka.

Krzynek:

W zeszłym sezonie Garry Monk zrobił niesamowite fundamenty na budowę poważnej drużyny. Tego lata Andrea Radrizziani i jego sztab postanowił budować na tych fundamentów ekipę walczącą o awans i wydaje mi się, że Thomas Christiansen stworzy zespół, który o ten awans będzie w stanie walczyć. Miejsce poza 6-tką będzie dla mnie rozczarowaniem. Mam jednak taką piękną wizję. Gramy ostatni mecze sezonu z QPR na Elland Road. Do 90 minuty utrzymuje się wynik 2-2. Inne spotkania układają się w ten sposób, że Pawie aby móc bezpośrednio awansować muszą ten mecz wygrać. Dochodzi ostatnia minuta doliczonego czasu gry. Piłkę na 30 metrze przejmuje Gaetano Berardi, podbiega z nią 5 metrów, decyduje się na strzał a piłka lecąc z zawrotną prędkością ląduje w okienku bramki Smithies'a. Z nieba walą pioruny, Szwajcar szaleje, murawa Elland Road zapełnia się kibicami Leeds, które w końcu wraca do Premier League.

Adamos:

Muszą być baraże, bo ten sezon musi być lepszy niż poprzedni, a to oznacza właśnie TOP-6; zasługiwaliśmy na nie już w minionym sezonie, niestety drużyna całkowicie schrzaniła końcówkę sezonu; oby tym razem Christiansen wiedział jak sobie poradzić z presją ciążącą na zespole; 

5.    Odkryciem sezonu w Leeds będzie?

Makumb:

Trzy lata temu był Cook, rok temu Vieira, teraz niestety nie ma w kadrze młodziutkiego piłkarza, który podczas okresu przygotowawczego wybiłby się od razu do pierwszego składu. Może więc w nadchodzącym sezonie ponad swoją normalną dyspozycję wybije się kolejny środkowy pomocnik czyli Kalvin Phillips, który jest obecnie chyba ostatnim naszym wychowankiem (nie licząc Vieiry), który został w pierwszej drużynie.

 Sherm:

Liczę na Phillipsa. Chłopak ma papiery na granie, radzi sobie w środku pola i w odbiorze i w rozegraniu i to na niego liczę. Szkoda, że nie mamy więcej wychowanków, jak to bywało w poprzednich sezonach. Mam nadzieję, że Phillips, po rozegraniu dobrego sezonu nie pójdzie w ślady Cooka i Taylora.

Krzynek:

Znowu pochwalę się, że rok temu trafiłem z Vieirą. Tym razem jednak obawiam się, że żadnego odkrycia jako takiego nie będziemy mieli. Nikt nas nie zaskoczy, żaden z zawodników nieoczekiwanie nie eksploduje z formą.

Adamos:

nasz nowy lewy obrońca, którego w klubie chyba jeszcze nie ma

6.    Kto na koniec sezonu będzie świętował awans do Premier League?

Makumb:

Napiszę ponownie, że bardzo, bardzo bym chciał żeby Leeds wrócił na należne miejsce w Premier League. Czy to będzie ten sezon? Nie wiem. OBY!!! Do bezpośredniego awansu wytypuję jednak inne drużyny, czyli Middlesbrough i Sheffield Wednesday, a Leeds w finale baraży będzie walczyć z Norwich albo Aston Villą ;)

 Sherm:

Trudno mi sobie wyobrazić Aston Villę na dłużej w Championship. Oni tu po prostu nie pasują - podobnie jak Leeds. Wysoko w tym sezonie uplasuje się Sheffield Wednesday i Middlesbrough. Przeczuwam, że dobrze zaprezentują się też Cardiff City i Sunderland. Liga wydaje się mocna i trudno wskazać kandydatów do awansu.

Krzynek:

W zeszłym sezonie do Championship spadły niezwykle mocne drużyny z Premier League,  w tym sezonie tego już nie mamy. Hull i Sunderland wydaje mi się, że nie zmieszczą się w pierwszej 10-tce, natomiast bardzo mocne będzie Middlesborough. Mają świetnego trenera, wzmocnili zespół kilkoma świetnymi graczami i wydaje mi się, że Boro będzie jedną z świętujących wiosną drużyn. Poza tym wysokie notowania mają u mnie Fulham i Aston Villa. The Villans drugą część poprzedniego sezonu mieli naprawdę mocną i całkiem możliwe, że dwa lata banicji na zapleczu ekstraklasy im wystarczy. Nie zdziwię się, jeśli miejsce jednej z powyższych drużyn zajmie nasze Leeds.

Adamos:

Stawiam na Aston Villę i Sheffield Wednesday.

7.    Kto spadnie?

Makumb:

Millwall, Burton i ktoś z dójki Bristol lub Forest. Czuję też, że o ligowy byt drżeć będzie również Sunderland, ale na te chwilę to jak wróżenie z fusów.

Sherm:

Burton, Bristol City i Brentford, mimo że całkiem nieźle im poszło w zeszłym sezonie. Wiem za to kto spadnie z Premier League - Huddersfield Town. Ta drużyna urosła do topu znienawidzonych przeze mnie zespołów i po prostu im nie życzę. Mam jednak nadzieję, że się "miniemy" i nie będziemy mieli okazji z nimi rywalizować w sezonie 2018/2019 

Krzynek:

Skoro się chwaliłem za przewidywania sprzed roku, to muszę się także z siebie pośmiać. Rok temu spadek wróżyłem m.in. Brighton i Fulham, a wiadomo, czego dokonały obydwa zespoły.Teraz wydaje mi się, że ciężkie życie będzie miało Nottingham Forest. Oprócz Leśników do League One może zawitać Burton i Bolton.

Adamos:

Burton, Preston, Millwall.

 8. Gwiazdą Championship tego sezonu będzie?

Makumb:

Ze względu na liczbę strzelonych bramek - Chris Wood, ze względu na charyzmę i medialność - John Terry, ze względu na swoją grę i liczbę asyst Jonny Howson, ze względu na najbardziej wężową skórę – Garry Monk, ze względu na najlepszych kibiców Leeds United :)

Sherm:

Burton, Bristol City i Brentford, mimo że całkiem nieźle im poszło w zeszłym sezonie. Wiem za to kto spadnie z Premier League - Huddersfield Town. Ta drużyna urosła do topu znienawidzonych przeze mnie zespołów i po prostu im nie życzę. Mam jednak nadzieję, że się "miniemy" i nie będziemy mieli okazji z nimi rywalizować w sezonie 2018/2019 

Krzynek:

Rok temu mial nim być Chris Wood, a teraz będzie nim Pontus Jansson! Wiele pochwał zbierze także Jonny Howson z Middlesborough.

Adamos:

Trudno powiedzieć czy gwiazdą, ale z pewnością osobowością tej ligi będzie John Terry

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED