Dzisiaj potwierdzony został transfer, o którym wiadomo było od soboty. Nowozelandczyk Chris Wood za 15 milionów funtów (plus bonusy w wysokości około 3 milionów funtów) przenosi się z Leeds United do Burnley FC.

Dla 25-letniego napastnika jest to powrót do Premier League, w której jednak nigdy nawet nie zagrał od pierwszej minuty. Wood będzie mógł zadebiutować w nowym klubie już w jutro podczas meczu 2 rundy Pucharu Ligi przeciwko Blackburn Rovers.

Oświadczenie po sprzedaży Wooda wydał właściciel Leeds Andrea Radrizzani, w którym czytamy:

Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy staraliśmy się negocjować warunki nowej 3-letniej umowy z Chrisem Woodem. Zaoferowaliśmy mu mocne warunki finansowe zawierające m.in. rozsądna klauzule odejścia (niższą niż tak, której życzyliśmy sobie obecnie) w przypadku gdyby klub nie awansował do Premier League w określonym czasie.

Jednakże wola piłkarza było opuszczenie Leeds United i jako, że został mu jeszcze tylko nieco ponad rok kontraktu musieliśmy chronić interes klubu i zapewnić, że nie sprzedamy go za kwotę niższą od naszej wyceny.

W Leeds chcemy mieć piłkarzy, którzy wiedzą w jak wielkim klubie przychodzi im grać i są przywiązani do naszego planu wspólnego powrotu do Premier League.

Chciałbym również uspokoić kibiców i zapewnić, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży Chrisa Wooda zostaną przeznaczone na wzmocnienie składu, który dotychczas zasiliło 12 piłkarzy.

 

Chwilę po sprzedaży Wooda strona internetowa Leeds United poinformowała, że każdy kto zdecydował się zakupić tegoroczną koszulkę (domową lub wyjazdową) z nazwiskiem Nowozelandczyka może bezpłatnie wymienić ją w klubowym sklepie na nową koszulkę bez nazwiska.

Komentarze  

#2 krzynek 2017-08-21 15:06
nie martwi mnie odejście Wooda, martwi mnie natosmiast, że oferujemy 6 mln za Rudy'ego Gestede. Nie jest to zły zawodnik, ale na nim wolałbym ataku nie opierać. Chyba, że oprócz niego przyjdzie jeszcze jakiś jeden dzik (Oliviera)
#1 Makumb 2017-08-21 13:35
Świetna akcja z tym zwrotem koszulek!
Kibic czuje się trochę lepiej kiedy pomimo sprzedaży największej gwiazdy klub wysuwa do niego rękę w ten sposób.
Z reszta całe oświadczenie Radrizzaniego bardzo mądre.
Ciekawi mnie tylko co do drinków dosypują swoim przyszłym piłkarzom włodarze Baurnley, że ci jak 1 mąż odmawiają ostatnich występów w barwach swoich klubów? Najpierw Taylor, teraz Wood.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED