Jeszcze nigdy w historii Leeds United nie wygrali 3 kolejnych ligowych spotkań z QPR. Przed historycznym wyczynem staną jutro podopieczni Marcelo Bielsy. The Whites podejmą Queens Park Rangers w spotkaniu 21 kolejki Sky Bet
Championship. Początek meczu o godzinie 16.
LEEDS UTD
Ostatnio w naszych zapowidziach dużo pisaliśmy o kontuzjach w obozie Leeds. Jakby dotychaczasowych problemów było mało, to w trakcie spotkania z Sheffield United Leeds straciło kolejnych dwóch podstawowych zawodników. Na operację kolana do Rzymu poleciał Liam Cooper, który do gry nie wróci przed końcem stycznia. Ponad to urazu stopy nabawił się Stuart Dallas. Miejsce kapitana Leeds i reprezentnata Irlandii Północnej zastąpi prawdopodbnie zawodnicy Akademii - Aapo Halme i Jamie Shackleton. Marcelo Bielsa w trakcie konfercji prasowej zaskoczył dziennikarzy stwierdzeniem, że na jutrzejszy meczy gotowi do gry sa Partick Bamford i Izzy Brown. Występ obydwu tych zawodników wydaje się jednak mało prawdopodbny biorąc pod uwagę, że ostatnio dopiero znowili treningi z pierwszą drużyną.
Q. P. R.
Rangersi zanotowali fatalny początek sezonu, ale ostatnio wspinają się coraz wyżej w ligowej tabeli. W ostatnich 3 spotkaniach QPR jednak nie wygrało i podopieczni Stevena McClarena plasują się obecnie na 11 pozycji. Przeciwko Leeds być może zdolny do gry będzie Grant Hall, który pauzował przez kilka miesięcy. Od dłuższego czasu niedostępny do gry jest Sean Goss.
GŁOS REDAKCJI
Sytuacji kadrowej United nawet nie wypada komentować. Jeśli dalej w obozie The Whites utrzyma się dotychaczasowa tendencja, to niedługo Marcelo Bielsa będzie do dyspozycji tylko zawodników młodzieżówych lub juniorów. Do tej pory jednak wprowadzenie do składu młodzieży Bielsie wychodzi dobrze. Zarówno Aap Halme, jak i przede wszystkim Jack Clarke nie zaniżają poziomu wicelidera Championship. Przed Pawiami teraz niezwykle ważny okres, który może bardzo poważnie wpłynąć na ksztalt tabeli. Leeds nie może sobie pozowlić na tracenie bezsensownyh punktów, a ewentualną wpadkę z QPR taka trzeba by uznać. Jamie Shackleton wcześniej pokazał sie już kilka razy z dobrej strony na prawej obronie, także mam nadzieję, że w starciu z QPR na Elland Road osłabieniem drużyny nie będzie. Niemniej jednak w tym spotkaniu będziemy głównie atakować i wygramy je bez wielkich nerwów. Myślę, że przyszedł już najwyższy czas na spóbowanie Clarke'a od początku, ewentualnie zastąpienie Alioskiego Harrisonem.











