Dzis kolejne zwyciestwo na swoje konto dopisać moga zawodnicy Leeds United. Chociaż kolejny z beniaminków - Wycombe, postawił trudne warunki to bramka Luciano Becchio dała upragnione trzy oczka.
O pierwszej połowie można jedynie powiedzieć że się odbyła. Strzałów było jak na lekarstwo, zas u nas jedynym zawodnikiem godnym pochwalenia był Beckford, który sam oddał trzy uderzenia na cztery całej drużyny.
W drugiej połowie bylismy swiadkami prawdziwego "bombardowania" bramki Scotta Shearera. Strzałów było okolo 10 jednak najważniejsze, że w 60 minucie ten najważniejszy z okolic 22 metra znalazł sie w bramce gospodarzy. Był to gol austorstwa Becchio, ktory zapewnił nam trzy punkty.
Gracze Wycombe, ktorzy w pierwszej połowie mieli więcej z gry w drugiej odsłonie całkowicie opadli z sil i mimo straty bramki nie kwapili się do jakis huraganowych ataków. Za to gdyby gracze Leeds mieli uregulowane celowniki moglibysmy być swiadkami pogromu. Z jednej strony można żałować niewykorzystanych sytuacji z drugiej trzeba cieszyć się z kolejnego kompletu punktów.
Wycombe Wanderers - Leeds United 0:1(0:0)
Bramka: Becchio 61'
Wycombe: Shearer, Smith (Green 77), Oliver, Duberry, Woodman, Phillips, Montrose, Mousinho, Westlake (Pittman 62), Zebroski, Harrold (Beavon 73).
Ławka rezerwowych: Young, Johnson, Westwood, Spiller.
Leeds: Higgs, Crowe, Marques, Kisnorbo, Hughes, Snodgrass (Prutton 84), Howson, Doyle, Johnson, Beckford, Becchio (Showunmi 90).
Ławka rezerwowych: Ankergren, Kilkenny, Grella, Michalik, Robinson.
Sedziował: S.Attwell
Kartki: Beckford, Howson (United).
Widzów: 8,400











