Nie ulega wątpliwości, że piłkarzem Leeds United, który w ostatnich tygodniach ma największe problem z odnalezieniem formy jest Luke Ayling. Wychowanek Arsenalu do Leeds trafił w 2016 roku kiedy menazerem Pawi był Garry Monk. Od razu Ayling stal sie mocnym punktem defensywy Pawi I jednym z lepszych bocznych obrńców w lidze. ostatnie dwa sezonu to jednak pasmo kontuzji Aylinga. Na początku zeszłego roku w spotkaniu z Nottingham Forest doznał urazu kostki, która wykluczyła go z niemal całej drugiej części sezonu. Obecne rozgrywki prawy obrońca Leeds zaczął z wysokiego C, ale w październiku ponownie przeciwko Forest doznał kontuzji - tym razem więzadeł w kolanie.

Dość nieoczekiwanie pod koniec grudnia Ayling wrócił do składu Pawi, jednak jego forma pozostawia wiele do życzenia. Na początku sugerowano, że problemem może być brak ogrania, ale im dalej w las, tym dyspozycja Luke'a wydaje się być nawet gorsza.

Marcelo Bielsa jest jednak zdania, że Luke Ayling wkrótce wróci do formy, którą imponował w poprzednich miesiącach. Argentyńczyk uważa, że co prawda Bill, jak mawiają na nim koledzy, obniżył ostatnio loty, ale wciąż jest bardzo ważną postacia zepsołu.

Dla mnie Bill jest świetnym zawodnikiem, bardzo wszechstronnym - mówił Marcelo Bielsa. Nazywając go wszechstronnym zawodnikiem mam na myśli, że potrafi sobie poradzić w różnych aspektach gry. Potrafi bronić jako prawy obrońca i jako stoper. Gra świetnie głową, co nie jest normlaną rzeczą dla bonczych obrońców. Jesli podzielimy prawą stronę boiska to Bill broni dobrze, dobrze wyprowadza piłkę i podejmuje ryzyko w tym wyprowadzaniu piłki. To, co w ostatnim czasie uległo u niego pogorszeniu to jest ofensywny aspekt jego gry.

Zazwyczaj gra na poziomie 7/10, ale ostatnio gra na poziomie torchę powyżej 6/10 - kontynuuje trener Leeds. To co moge o nim powiedzieć to fakt, że ostatnio mniej sie angażuje w grę ofensywną. Dla mnie on jest wciąż bardzo ważnym czlonkiem zespołu. Jest przykłądem dla wielu młodych piłkarzy, dla prasy, dla kibiców. W futbolu jest niewielu piłkarzy, którzy nie mają gorszych okresów. Bill, nawet jak ma gorszy okres, to tak gra na poziomie przynajmniej 6/10, on nawet w dołku daje nam bardzo dużo. Może nie jestem obiektywny, ale mam do niego ogromny szacunek. Zawsze podejmuje ryzyko w grze, nie kalkuluje, nie boi się podejmowac trudnych decyzji. Za to ma moje uwielbienie.

Komentarze  

#1 mm 2019-02-13 10:32
Chyba, ze trafi na taki Norwich i zagrywa na poziomie 1/10.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED