Przed drużynami Championship czeka teraz ostatnie 8 kolejek sezonu zasadzniczego. Do walczącego o awans do Premier League Leeds United w 39 serii gier przyjedzie zagrożone spadkiem Millwall. Dodatkowego smczku do tego spotkania może dodać fakt, że kibice obydwu klubów nie darzą się specjalną sympatią. Londyńskie Lwy, w poprzednich latach, nawet jak grały najlepszego sezonu, to na mecz z The Whites zawsze wydobywali dodatkowe porcję energii. Początek tego starcia o godzinie 16.
LEEDS UTD
Pawie na przerwę reprezentacyjna nie rozjeżdżali się w najlepszych nastrojach. The Whites przegrali spotkanie na szczycie, przez co spadli w tabeli na 3 pozycję. Dodatkowo kontuzji doznał Pontus Jansson, a czerwona kartkę obejrzał Kiko Casilla. Humory zminieły się jednak na przełomie ostatnich dni. Casilla pauzować za kartke będzie raptem jeden mecz, a Szwed wyleczył kolano i przeciwko Millwall będzie mógł zagrać. To samo tyczy się ostatnio niedostępnego Adama Forshowa, który wrócil już do normalnych treningów. Jedynym nieobecnym opórcz Casillli będzie Kemer Roofe, który jest już jednak na końcu swojej rehabilitacji i wg Marcleo Bielsy powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu składu już we wtorek w Birmingham.
MILLWALL
The Lions przed meczami reprezentacji przelamali fatalną passé 4 kolejnych porażek i pokonali na St Andrews Birmingham City. Mimo tego w tabeli plasują się na 20 miejscu mając 1 punkt więcej niż 22 Rotheram oraz 1 mecz w zapasie. Neil Harris na Elland Road przyjedzie z niemal kompletna kadrą. Nie bedzie mógł zagrać jedynie Shane Ferguson, który w Pucharze Anglii obejrzał czerwoną kartkę oraz kontuzjowani od dłuższego czasu Tom Bradshaw i Murray Wallace. Do zdrowai natomiast wrócili Benowie Thompson i Marshall.
GŁOS REDAKCJI
Ostatni raz, kiedy Leeds United przed przerwą na rozgrywki drużyn narodowych przegrało swoje spotkanie, to kolejne 7 wygrało. Powtórzenie takiego wyniku sprawiłoby, że Leeds z pewnością znalazłoby sie w pierwszej dwójce na koniec sezonu. Nikogo chyba nie trzeba jednak przekonywać, że wygranie 7 następnych meczów przez Leeds będzie przedsięwzięciem niezwykle trudnym. Millwall u siebie, na papierze, wydaje się spotkaniem łatwym, ale wszyscy dobrze wiemy, że The Lions grając przeciwko Leeds potrafią włożyć w spotkanie dużo więcej serca niż przeciwko każdemu innemu rywalowi. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie, żeby The Whites w sobotę nie dospisali do swojego konta kolejnych 3 punktów. Szczególnie na Elland Road Leeds United grające efektowny, techniczny futbol musi wrzucić drwali z Londynu na karuzlę. Jesli Leeds uda się strzelić w miarę szybko gola, to to spotkanie może się skończyć nawet dość wysokim wynikiem. W zeszłym sezonie domowy mecz z Millwall był jednym z najbardziej dramatycznych, jakie Elland Road widzialo w ostatnich latach. Tym razem spodziewam się jednak mniejszych emocji. Bardzo cieszy powrót do zdrowia Pontusa Janssona, którego umiejętności gry w powietrzu przeciwko Millwall będą bardzo pomocne.












Komentarze
Alioski zostawiał straszne dziury po swojej stronie. Millwall wchodziło tam jak w masło. Harrison dobry mecz zagrał w pierwszej połowie. Drugiej nie oglądałem, ale przed przerwą był aktywny.
MOT !