Po dzisiejszym rozdaniu numerów na nadchodzacy sezon, kibice Leeds, skupiajacy się na angielskich forach i stronach wpadli na interesujacy pomysł. Idac sladem innych klubów między innymi West Ham United, chcieliby zastrzec w klubie pewien numer tak aby już żaden inny piłkarz, który przyjdzie do klubu nie miał możliwosci założenia koszulki z tym numerkiem. Padło oczywiscie na numer „4”. Nie z powodu Jonathana Douglas, który ostatnio nosił ten numer, lecz Billy'ego Bremnera, który do 1997 był żywa legenda tego klubu. Jak wielkim był piłkarzem swiadczy fakt, że szanowali go wszyscy. Potwierdzeniem tego moga być słowa znakomitego niegdys trenera, Manchesteru United, Matta Busby'ego, który takimi oto słowami opisywał nasz ówczesny skład:

“Gary Sprake, bramkarz … do niego należy brudna robota. Z tyłu na prawej, Paul Reaney, podły sukinsyn. Z tyłu na lewej, Terry Cooper … jeszcze gorszy sukinsyn. Johnny Giles … mały podły drań. W srodku gra Jack Charlton, duży, podły drań. W srodku na prawej, mały Billy Bremner … dobry szkocki chłopak!” 

Jak widać nie bez powodu Billy ma przed Elland Road pomnik. Mimo iż klub gra w 3 lidze to z pewnoscia taki pomysł jest godny gruntownego przemyslenia. Nie jest to cos co jest jakims trendem w dzisiejszym futbolu a uczczenie pamięci „dobrego szkockiego chłopaka” spotkało by się z ogromnym entuzjazmem wsród kibiców Leeds na całym globie. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED