Nick Rubery, agent naszego najlepszego strzelca Jeremiane Beckforda potwierdził, że jego klient byłby niezwykle zainteresowany gra dla Newcastle United.
"Sroki" sa zainteresowane pozyskaniem Becks'a od poczatku lata, działaczom klubu z St. James Park zaimponowała rzadko spotykana bramkostrzelnosć naszego napastnika. Mimo to, transfer ten stoi pod znakiem zapytania, ponieważ spadkowicz z Premiership musi sobie poradzić z chaosem panujacym w klubie. Agent naszego asa nie wyklucza jednak przeprowadzki swojego klienta jeszcze w tym okienku transferowym. Ma on nadzieję, że sprawa wyjasni się jak najszybciej i z korzyscia dla zawodnika.
"Nie jest prawda, że z powodu zamieszania panujacego na St James Park, Sroki nie sa zainteresowane pozyskaniem Jeremaine."
"Interesowały się nim również inne kluby, więc mam nadzieję, że jego przyszłosć wyjasni się jak najszybciej, może nawet już niedługo, kiedy karuzela transferowa zacznie się rozpędzać."
"Prawda jest na pewno, że Newcastle to wciaż wielki klub, majacy wspaniała tradycję oraz kibiców. Marzeniem wielu graczy jest zagrać na St. James Park. Jeremaine na pewno przemysli każda ofertę ze strony tego klubu." - zakończył.
Tak o spawie wypowiada się agent Beckforda Nick Rubery.
A o to, co w tej sprawie maja do powiedzenia nasi działacze:
"Odrzucilismy oferty, które wpłynęły do nas z klubów Premiership zainteresowanych pozyskaniem Fabiana Delpha."
"Nie powinnismy komentować spekulacji prasowych, bo nie na tym polega polityka naszego klubu. W tej jednak sprawie możemy powiedzieć tylko tyle, że mamy nadzieję na jak najszybsze wyklarowanie się sprawy Jeremaine'a"
"Zwrócilismy się w tej sprawie również do samego zainteresowanego, jednak odrzucił on nasza ofertę."
Ja można zauważyć zamieszanie z naszym fenomenalnym napastnikiem w roli głównej trwa nadal, a końca nie widać. Trudno ocenić szansę i sens pozostania Becks'a w Leeds na przyszły sezon. Pozostaje nam wierzyć, że tym razem, mimo wszystko, nasi działacze zrobia dobry interes. Z Beckfordem w Leeds, czy gdziekolwiek indziej - nieważne. Byle tylko nasz klub wyszedł na tym najlepiej.











