Awans Leeds United do Premier League dodał tej lidze niezwykłej atrakcyjności. Dotychczaoswe dwa mecze Pawi dostarczyły kibicom nie lada emocji. W sobotnie popołudnie w powitaniu się z Premier League Elland Road The Whites po szalonym meczu pokonali innego beniaminka Fulham Londyn 4-3. Do wyjściowego składu Leeds po urazie wrócił Liam Cooper. Kapitan Pawi na środku obrony zastąpił Pascala Struijka. Na rozgrzewce lekki ból w pachwinie z kolei poczuł Pablo Hernandez, w związku z tym Marcelo Bielsa zdecydował się, że zamiast Pablo mecz zacznie jego rodak Rodrigo Moreno.

To goście mecz zaczęli odważniej. Fulham próbowało przycisnąć gospodarzy, ale już w 5 minucie bramkarz Londyńczyków musiał wyciągać piłkę z siatki. Rzut rożny z prawej strony wykonywał Kalvin Philips. Posłaną na 7 metr piłkę przedłużył jeszcze jeden z piłkarzy, a zamykający akcję Helder Costa przyjał sobie futbolówkę i posłał bombę, która odbijając się jeszcze od poprzeczki zatrzepotałą w siatce. W 13 minucie meczu Michael Hector mógł doprowadzić do wyrównania. Stoper Fulham wygrał pozycję po dośrodkwoaniu z rzutu rożnego, ale w ostatniej chwili jego strzał zdołał wyblokować Koch. Niemiecki stoper był także głównym bohaterem kolejnego stałego fragmentu gry. Tym razem rzut rożny mieli gospodarze i Koch oddał strzał głową, który jednak kapitalnie wybił na poprzeczkę Areola. Po niezłym początku meczu w wykonaniu Niemca w 30 minucie Koch stracił koncentrację i w niegroźnej sytuacji zahaczył w polu karnym Joe Bryana. Do rzutu karnego podszedł Alexander Mitrovic i choć Meslier wyczył intencje strzelca, to Serb doprowadził do wyrównania. Remis jednak nie trwał zbyt długu. Pod koniec pierwszej części gry Matuesz Klich rozrzucił akcję United na lewe skrzydło, gdzie był Jack Harrison. Skrzydłowy Leeds posłał dośrodkowanie w pole karne, a gdzie do piłki pędził Patrick Bamford. Znajdujący się za napastnikiem Leeds Joe Bryan w głupi sposób popchnął rywala, Bamford padł na ziemię, a sędzia Anthony Taylor wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł zimny jak głaz Matuesz Klich i posyłając bramkarza w przeciwny róg umieścił piłkę w siatce.

W przerwie Marcelo Bielsa zostawił w szatni Rodrigo Moreno i drugą połówkę zaczął Tyler Roberts. Pawie drugą część meczu zaczęli z wysokiego C. W 50 minucie Klich posłał fantastyczne, penetrujące podanie w pole karne gości, gdzie był Bamford. 9-tka The Whites przełożył sobie piłkę na prawą nogą i pewnym strzałem pokonał Areolę. Nie minęło 7 minut, a Leeds prowadziło już 4-1. Akcję zaczął Meslier, który posłał długą piłkę na lewą stronę, gdzie przebitkę wygrał Harrison. Piłka trafiła do Bamforda, który zatańczył na leweym skrzydle z obrońcą i wyłożył piłkę na 14 metr do Costy. Portugalczyk zachował zimną krew i pięknym strzałem pod poprzeczkę strzelił swoją druga bramkę w tym meczu. Wysokie prowadzenie Pawi trochę rozkojarzyło gospodarzy i The Cottagers w 5 minut złapali kontakt z ekipą Marcelo Bielsy. Najpierw błędy w ustawieniu defensywy United wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej De Rordova-Reid. Zambo Abguissa wygrał pojedynek z Philipsem i znalazł w polu karnym Reida, który uciekł Dallasowi. Napastnik Fulham oddał strzał w kiarunku dalszego słupka bramki Mesliera, a Francuz mimo, że uderzenie nie było najwyższej jakości, piłki tej odbić nie zdołał. 5 minut później Kenny Tete z prawego skrzydła dośrodkował w pole karne, a tam pojedynek główkowy z Cooperem wygrał Mitrovic i Meslier musiał znowu wyciągać piłkę z siatki. Ta bramka także nie wyciągnęła Leeds z szoku i już w 68 minucie Nelson Kebano znalazł się w polu karnym, ale jego strzał na szczęście zakończył się tylko na słupku. Marcelo Bielsa nie czekał na samoistny rozwój wypadków i na boisko wprowadził Ezgjana Alioskiego. Macedończyk chwilę po wejścou na boisko mógł podwyższyć prowadzenie. Po koronkowej akcji Leeds klucozwym podaniem popisał się Klich, ale strzał wychodzącego na wolne pole świetnie wybronił Areola. Francuski bramakrz zatrzymał także dobitkę Robertsa. Im bliżej końca meczum tym Leeds zaczęło bardziej panować na przebiegiem wydarzeń na boisku. W środku pola świetą pracę wykonywali Klich i Philips. Fulham nie było w stanie już zbliżyć się bramki Mesliera, a naciskający gospodarze szukali dalszych bramek. The Whites brakowało jednak zimnej krwi pod bramką rywali i mecz zakończył się wynikiem 4-3.

 

 

Leeds 4 (Costa 5, 57, Klich 41-k, Bamford 50)

Fulham 3 (Mitrovic  34-k, 67, Reid 62)

 

Leeds: Meslier, Ayling, Koch, Cooper, Dallas, Phillips, Costa, Klich, Rodrigo (Roberts 45), Harrison, Bamford (Alioski 70).  REZ: Poveda, Struijk, Caprile, Bogusz, Shackleton.

Fulham: Areola, Kete, Hector, Odoi, Bryan, Zambo Anguissa, Reed (Lemina 70), Kamara (Kebano 58), Onomah (De Cordova-Reid 58), Cavaleiro, Mitrovic.  REZ: Cairney, Knockaert, Rodak, Ream.

 

 żółte kartki: Klich (Leeds), Tete, Mitrovic (Fulham)

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED