W ostatni dzień zimowego okienka transferowego w styczniu 2019 już był na Elland Road, już wybrał sobie numer, zrobiono mu zdjęcia i położono na stole kontrakt do podpisania. W ostatniej chwili jednak działacze Swansea urwali kontakt i ostatecznie Daniel James do Leeds nie trafił, a kilka miesięcy później przeszedł do Manchesteru United. Wejście do zespołu Czerwonych Diabłów Walijczyk miał imponujące, ale im dalej w sezon, tym jego pozycja w zespole słabła. Nie osłabło jednak zainteresowanie jego umiejętnościami Marcelo Bielsy. Leeds wciąż szuka piłkarzy mogących wzmocnić ofensywne formacje drużyny i jednym z potencjalnych transferów jest ponownie Daniel James. Jak podaje The Atheltic Victor Orta trzyma rękę na pulsie i tylko czeka aż ekipa z Old Trafford zdecyduje się, żeby Walijczyk mógł opuścić Manchester. Od tego zależą pewnie dalsze ruchy transferowe drużyny Ole Gunnara Solskjaera. Jeśli na Old Trafford w najbliższym czasie przyjedzie jakiś nowy skrzydłowy, to z pewnością Manchester może się spodziewać telefonu od Orty.
Nie kończy się saga związana z przejściem do Leeds Rodrigo De Paula. Argentyńczyk wg niemal wszystkich źródeł jest bardzo zdeterminowany, żeby przenieść się do Leeds, ale Udiene póki co nawet nie myśli, że obniżyć za niego cenę. Fabrizio Romano podał informację, że Udinese żąda za swojego rozgrywającego 35 mln Euro, a Leeds do tej pory zaoferowało 25 mln. Dyrektor Sportowy włoskiego klubu w jednym z wywiadów potwierdził, że jego klub oczekuje kwoty podanej przez Romano i nie planuje w tej sprawie zmięknąć.
Włoskie media wskazały także alternatywę gdyby Leeds zrezygnowało ze starań o De Paula. Tą alternatywą ma być ukraiński pomocnik Ruslan Malinovskyi. 27-letni pomocnik jest piłkarzem rewelacji ostatnich sezonów Seria A i Ligi Mistrzów Atalanty Bergamo. W poprzednim sezonie dla klubu z Bergamo strzelił 8 goli w lidze.











