Chelase Londyn to jeden z największych rywali Leeds United. Rywalizacja pomiędzy dwoma klubami tak na dobre zaczęła się w 1970 roku. Wtedy ekipy The Blueas i Th eWhites spotkały się do Finale Pucharu Anglii, którego rozstrzygnięcie wymagało powótrzenia spotkania. Wtedy po niezwykle twardych, zaciętych,a momentami wręcz brutalnych bojach wygrali Londyńczycy. Po 16 nieobecności Pawi w elicie angielskiego futbolu rywalizacja Chelsea i Leeds może rozgrzać się na nowo. Dodatkowego smaczku sobotniemu meczowi dodają osoby trenerów obydwu ekip. Spygate, dramatyczny półfinał baraży okraszony zdemolowaną szatnią gości na Elland Road to tylko niektóre elementy dotychczaoswych 4 starć pomiędzy Frankiem Lampardem a Marcelo Bielsą. Warto także zauważyć, że wieczorny mecz Chelsea z Leeds będzie pierwszym spotkaniem Pawi od marca, na którym pokażą się kibice. Na Stmaford Bridge wejdzie 2 tysiące ludzi. Początek spotkania o godzinie 21.
CHELSEA
The Blues są w formie. To nie ulega wątpliwości. Z ostatnich 8 meczów we wszystkich rozgrywkach Chelsea wygrała 7. Tydzien temu ekipę Lamparda zatrzymał Tottenham, ale w tygodniu Chelsea zrehabilitowała się rozbijając w pył Seville 4-0. Świetnie wygląda także historia The Blues w domowych meczach z beniaminkami Premier League. Z 83 takich starć Chelsea przegrała ledwie 3-krotnie wygrywając aż 68 razy. Frank Lamprd powinien być także zadowolony ze składu jaki ma dostępny na mecz z Leeds. W zasadzie tylko Ben Chilwell narzeka na drobny uraz, a reszta zawodników pali się do gry. We wtorek odpoczywali m.in. N'Golo Kante, Timo Werner, Mason Mount, Thiago Silva czy Hakim Ziyech i można się spodziewać, że wszyscy ci gracze wrócą do składu na mecz z Pawiami. Warto także zwrócic uwagę na kapitalną formę Edouarda Mendy'ego. Senegalczyk po transferze do Chelsea regularnie zachowuje czyste konta i do tej pory uzbierał ich już 5 na 6 spotkań.
LEEDS
Leeds tydzień temu rozegrało jedno ze swoich najlepszych jeśli nie najlepsze spotkanie w tym sezonie. Po kapitlanym meczu Pawie pokonały Everton 1-0, ale w pierwszy weekend grudnia The Whites czeka o wiele trudniejsze zadanie. Przypomnijmy, że Pawie w stolicy Anglii na ostatnich 21 meczów wygrały ledwie raz w grudniu 2017 roku! Biorąc pod uwagę klasę i formę rywala ciężko oczekiwać, żeby Leeds tę fatalną serię przerwało właśnie na Stamford Bridge. Na szczeście Marcelo Bielsa nie może narzekać na zdrowie swoich podopiecznych. W porównaniu do ostatnich spotkań dostępny do gry jest Diego Llorente. Hiszpan normlanie trenuje z drużyną, ale oficjlany mecz ostatni raz grał prawie dwa miesiące temu i za niespodziankę należy uznać jeśli Hiszpan znajdzie się choćby na ławce rezerwowej. Marcelo Bielsa zapowiedział, że wolałby, żeby były obrońca Realu Socidedad zanim zacznie grać w pierwszej drużynie, złapał trochę rytmu meczowego w ekipie U23. Problemy ze zdrowiem wciąż mają Jamie Shackleton i Pablo Hernande zi ta dwójka także do Londynu może się nie udać.











