W tym roku Leeds United nie rozegra spotkania w Boxing Day. Terminarz świątecznej gry trzeba było trochę rozłożyć i przez to The Whites swoje spotkanie rozgera 27 grudnia. Mecz ten będzie niezwykle ważny. Na Elland Road przyjedzie drużyna, z którą Pawie będą walczyły o utrzymanie w Premier League. Z drużyną Marcelo Bielsy zmierzy sie Burnley Seana Dyche'a. Leeds i Burnley to dwie drużyny, które prezentują kompletnie inny rodzaj futbolu. Leeds to futbol radosny, ofensywny z wieloma błędami w obornie. Mecze Burnley z kolei nie obfitują w dużą lczbę bramek. Dość powiedzieć, że The Clarets w tym sezonie do tej pory strzeliły ledwie 8 goli, czyli tyle, ile Leeds w ostatnich 3 meczach. Goście niedzielnego meczu mają jednak nieporównywalnie lepszą defensywę. Leeds to najgorsza defensywa ligi, która straciła do tej pory 11 bramek więcej niż Burnley. Początek meczu Leeds z Burnley w niedzielę o 13.

 

LEEDS UNITED

Leeds gra w kratkę. Formę Pawi można określić wieloma przymiotnikami, ale na pewno nie jest ona stabilna. Ekipa Marcelo Bielsy jest zdolna, żeby w ciągu kilku dni najpierw strzelić 5 goli, a a potem stracić 6. Na wielkie strzelanie przeciwko Burnley jednak ni ema co liczyć. Dalej rozbita jest defensywa The Whites. Derb Róż nie dokończył Liam Cooper i kapitana Leeds zabraknie raczej w niedzielnym meczu. Cooper ma ponaciągane mięśnie brzucha. Ilość zdrowych obrońców mimo tego pozostaje wciąż taka sama, ponieważ do treningów wrócił już Diego Llorente. Reprezentant Hiszpanii do tej pory w barwach Leeds rozegrał 80 minut przeciwko Chelsea i wszystko wskazuje na to, że wobec kontuzji Coopera, przeciwko Burnley wyjdzie w pierwszym składzie.  Marcelo Bielsa na przedświątecznej konferencji prasowej na pytania o styl gry swojej drużyny odpowiadał przez ponad 40 minut. Argentyńczyk podkreślał to, że porażki Leeds ni ewynikają ze złego stylu, ale błedów, które trener Leeds wnikliwe przedstawił, także to, czego będzie można spodziewać się po Leeds w następnych meczach, to w dalszym ciągu odwżna, ofensywa i bezkompromisowa gra The Whites.

 

BURNLEY

The Clarets tego sezonu zbyt dobrze nie zaczęli, ale w ostatnich tygodniach ich forma wywindowała w górę. W ubiegłej kolejce Burnley pokonało Wolverhampton 2-1. Sean Dyche jednak spotkanie z Wilkami nie kończył w najlepszym humorze, ponieważ tamtego spotkania z powodu kontuzji pachwiny nie dokończył Dwight McNeil. Problemy zdrowotne miał ostatnio także Robbie Brady, ale w obozie Burnley istnieje nadzieja, że Irlandczyk na mecz z Leeds się wykuruje. Do Yorkshire nie udadzą się także Matej Vydra, Johann Berg Gudmundsson i Jack Cork. Niedzielny mecz będzie powrotem na Elland Road trzech piłkarzy, którzy w przeszłości grali w Leeds. Sentymentalną podróz odbędą Chris Wood, Bailey Peacock-Farrell i Charlie Taylor.

Komentarze  

#1 mm 2020-12-27 13:56
Jak oni to wytrzymali w drugiej połowie i dowieźli wygrana....
MOT !

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED