Nie jest tajemnicą, że celem numer jeden dla Leeds United w tym sezonie jest zachowanie statusu drużyny Premier League. Żeby w ostatnich meczach sezonu nie trzeba byłoby oglądać się nerwowo na wyniki zespołów z 3 ostatnich miejsc, najlepiej jest najszybciej zgromadzić pulę punktów wystarczających do utrzymania. O te najłatwiej jest z drużynami teoretycznie słabszymi i Mateusz Klich nie ma wątpliwości, że o ile mało kto oczekiwał zdobyczy punktowej od Leeds w meczach z Chelsea czy Manchesterem United, to ekipami z dolnych rejonów tabeli Pawie powinny wygyrwać. Najbliższy rywal Leeds, Burnley ostatnio zaczęło seryjnie punktować, ale przez słabszy początek sezonu wciąż są zamieszaniu w batalie o pozostanie w lidze.

Musimy wygyrwać takie mecze - mówi polski pomocnik dla LUTV. - Już przed sezonem mówiliśmy, że musimy wygrywać wszystkie mecze z drużynami będącymi obok nas w tabeli, bo naszym celem jest utrzymanie, a do tego trzeba wygrywać ze wszystkimi dookoła. Oczywiście wygrana z tymi najlepszymi to bonus, ale najważniejsze sa punkty z drużynami wokół nas, a do tej pory udało nam sie wygrać z Sheffielf, Fulham czy Newcastle i mamy nadzieję na 3 punkty z Burnley.

To jest bardzo ważny mecz. Z Manchesterem odnieśliśmy sromotną klęskę, ale to już za nami i teraz się trzeba skupić na kolejnych meczach, a to następne będzie kompletnie inne.

Polak nie ma wątpliwości czego można się spodziewać po podopiecznych Seana Dyche'a. Pawie spodziewają się tradycyjnego wyspiarskiego stylu i walki o każdy metr boiska.

Burnley broni świetnie jako drużyna i sa bardzo ciężcy do pokonania. To będzie bardzo wymagający rywal dla nas, bo nie będziemy mieli zbyt dużo miejsca na boisku. Trzeba się będzie namęczyć, żeby stwarzać sytuacje, a jednocześnie będziemy musieli być skoncentrowani przy stałych fragmentach gry, bo to ich mocna broń. Graliśmy już mnóstwo takich meczów.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED