Pierwszy miesiąc 2021 dla Leeds United nie zaczął sie najlepiej. Porażka z Tottenhamem, potem wstyd w FA Cup i kolejna porażka z Brighton. Ostatnie dwa mecze to jednak komplet punktów i w pewnym sensie uratowanie styczniowych zmagań. Kto w ostatnich tygodniach był najlepszym piłkarzem Pawi?

Na wyróżnienie z pewnością zasługuje kapitan zespołu. Liama Cooper zabrakło w meczu z Tottenhamem i Leeds straciło 3 gole. Jego 45 minut w Crwaley dość wyraźnie ograniczało sytuacje gospodarzy, czego nie można było zauważyć po przerwie. W koeljnych dwóch meczach Szkot nie ustrzegł się błędów, ale i tak był jednym z pewniejszych punktów zespołów. O błędach ciężko było mówic na King Power Stadium gdzie Cooper zagrał swój jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy mecz w karierze. Stabilność to także coś, co charakteryzuje Luke'a Aylinga. Popularny Billy jest rzucany z prawej obrony na środek i z powrotem, ale gddziekolwiek Marcelo Bielsa go nie wystawi, nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Na Tottenham Hotspurn Stadium Ayling zaliczył wiele pasjonujących pojedynków z Kane'm i Sonem. Przesunięcie Aylinga na bok obrony przywróciło Pawiom energię i tempo w akcjach ofensywnych, co swój efekt dało szczególnie w ostatnim meczu.

Kalvin Philips jest piłkarzem, którego w Leeds zdecydowanie najtrudniej jest zastąpić i widoczne to jest kiedy wychowanka Pawi zabraknie. Tak było z Brightonem i powrót Philipsa na Newcastle dał Leeds więcej kontroli w środku pola. W Londynie Yorkshire Pirlo toczył dzielne boje z Ndombele, a z Leicester skutecznie wyłączył z gry najbardziej kreatywnego Lisa - Jamesa Maddisona. Jeśli mowa o Stuarcie Dallasie to pierwsze słowo przychodzące na myśl to wszechstronność. Prawa obrona, lewa oborna, środek pomocy, obydwa skrzydła. Reprezentant Irlandii Północnej zagra wszędzie. W styczniu Dallas dzielnie walczył z rywalami w przegranych meczach, a w tych wygranych był piłkarzem stanowiącym różnicę. Wisienką na torcie była jego bramka w Leicester, której nie powstydziłby się Frank Lampard.

Patrick Bamford na początku roku pomijając ostatni mecz był cieniem samego siebie, także ciężar gry w ofensywie musieli wziąć na siebie skrzydłowi. Zarówno Raphinha jak i Jack Harrison starali się jak mogli w Londynie i przeciwko Brighton, ale koledzy nie za bardzo chcieli im pomagać w atakach. Inaczej było w ostatnich dwóch meczach. Harrison dostarczył dwie bramki, Raphinha bramkę i dwie asysty. Etyka pracy i żelazne płuca Harrisona oraz fantazja i luz w dryblingu Raphinhi był powodem wielu zmartwień bocznych obrońców rywali.

Głosować na piłkarza miesiąca można na naszej grupie FB do końca środy.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED