W końcu Leeds United będzie mogło zrównać się liczbie rozegranych meczów z większością drużyn Premier League. Dzisiaj wieczorem na Elland Road The Whites dokończą pierwszą rundę sezonu i zmierzą się z ostatnią ekipą, z którą w tym sezonie jeszcze grali. Jako przystawkę do meczów Champions League kibice będą mogli fascynować się spotkaniem Leeds United z Southampton. Obie drużyny należą do zespołów, które na rywali nakładają najbardziej intensywny pressing w Premier League, także w dzisiejszym spotkaniu możemy się spodziewać szybkiej, odważnej i agresywnej gry w obydwu stron. Pierwszy gwizdek sędziego Andre Marrinera o godzinie 19.

LEEDS UNITED

Pawie w ostatnich dwóch meczach dwukrotnie przegrywały z bezpośrednimi rywalami w tabeli, ale w wypadku zwycięstwa nad Southampton Leeds wyprzedzi w tabeli zarówno Wolves, jak i Arsenal. Marcelo Bielsa w dalszym ciągu patrząc na listę piłkarzy kontuzjowanych może łapać się za głowę. Kalvin Philips wciąż ma problemy z łydką, które uniemożliwiają jego występ w meczu. To samo tyczy się Rodrigo Moreno, który z kolei leczy uraz mięśnia przywodziciela. Ponad to ciągle niedostępni są Poveda, Berardi, Koch i oczywiście Adam Forshaw. Diego Llorente, który w piątek usiadł już na ławce rezerwowych jest z pewnością bliżej występu.

SOUTHAMPTON

Cóż za w fatalnym okresie znajdują się obecnie Święci. W pierwszej części sezonu Southampton spisywało się na tyle dobrze, że na St Mary zaczęto celować nawet w europejskie puchary. Ostatnio jednak The Saints grają fatalnie, a weekendowy remis z Chelsea zatrzymał ich serię 6 przegranych z rzędu. W ostatnich tygodniach Ralph Hassenhuttl miał spore problemy kadrowe, ale ostatnio kilku piłkarzy jest z powrotem dostępnych do selekcji. Szczególnie istotny był powrót do zdrowia najlepszego strzelca Southampton Danny'ego Ingsa. Sporym wzmocnieniem było także wypożyczenie japońskiego skrzydłowego Takumi Minamino. Hassenhuttl w dalszym ciągu nie może korzystać z usług Theo Walcotta, Ibrahimy Diallo i Kyle Walker-Petersa. Prawdopobieństwo występu Stuarta Armstronga austriacki szkoleniowiec ocenia na 50%.

ZAPOWIEDŹ TAKTYCZNA

Poprzedni mecz Leeds z Wolves to było starcie ekspansywnego stylu gry drużyny Marcelo Bielsy z bardzo zachowawczym Wolverhampton. Dzisiaj na Elland Road możemy spodziewać się próby gaszenia ognia ogniem z obydwu stron. Zarówno Leeds jak i Southampton preferują futbol oparty na wysokim, agresywnym pressingu i raczej żadna z drużyn nie zdecyduje się na głębokie cofnięcie się we własne pole karne. Hessenhuttl preferuje dość nietypowe ustawienie 4-2-2-2. Powrót do zdrowia Danny'ego Ingsa znacznie poprawiło pressing Świętych, także defensorzy Leeds wraz z Illanem Meslierem będą musieli bardzo ostrożnie wyprowadzać piłkę z własnej połowy. The Saints grają dwoma napastnikami, także ozacza to, że Marcelo Bilesa z pewnością będzie chciał w fazie defensywnej mieć 3 środkowych obrońców. Być może będzie wymagało to zmian personalnych. Jeśli Bielsa zdecyduje się wystawić tę samą 11-tkę, co ostatnio, wtedy do Struijka i Coopera może dołączyć Ayling, a miejsce na prawym wahadle zajmie Jamie Shackleton. Nie można wykluczyć jednak wskoczenia do drużyny Diego Llorente, który mógłby lawirować między środkiem obrony a pozycją defensywnego pomocnika w zależności od fazy meczu. Pod znakiem zapytania stoi jednak stan zdrowia Hiszpana, który po chronicznych problemach z kontuzjami do treningów wrócił tydzień temu. Na pewno gospodarze będą musieli wystrzegać się fauli w okolicach własnego pola karnego. James Ward-Prowse należy do najlepszych piłkarzy w Premier League kopiących stojącą piłkę, także stałe fragmenty gry mogą być mocną stroną gości.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED