Jak pewnie wie cała piłkarska Anglia stan murawy na Elland Road pozostawia wiele do życzenia. Nie pomogło nawet kupno nowej murawy od Tottenhamu, a pół żartem pół serio teraz z pomocą przyjedzie londyński walec. W sobotnie wczesne popołudnie Leeds United podejmie u siebie Chelsea Londyn, która po zmianie menadżera rozjeżdża kolejne przeszkody. Marcelo Bielsa w roli menadżera Leeds United 3 razy z rzędu nie przegrał jeszcze ani razu. Czy Thomas Tuchel odświeży tę statystykę? Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 13:30.
LEEDS UTD
Ostatnie tygodnie nie były dla Leeds zbyt owocne. Pawie przegrały 5 z ostatnich 7 spotkań. W 4 z nich Pawiom nie udało się nawet strzelić gola. Przyznać jednak trzeba, że pzy ostatnich dwóch przegranych meczach Pawie stworzyły sobie wystarczającą ilość okazji, które powinny zakończyć się golami. Pomocne mogą być z pewnością powroty z kontuzji kilku kluczowych piłkarzy. Kalvin Philips i Rodrigo Moreno poniedziałkowe spotkanie zakończyli bez żadnych problemów, także można się spodziewać, że obaj będą do dyspozycji Bielsy w sobotę. Philips powinien zachować miejsce w wyjściowej 11-tce, ale kibice Pawi liczą także na powrót do wyjściowego składu Rodrigo. 30-latek z pewnością mógłby ożywić zastygłą ostatnio ofensywę Leeds. W kadrze meczowej znaleźć się będzie mógł także Robin Koch. Ostatni mecz Niemca to pierwsze spotkanie z Chelsea, w którym pogorszył kontuzję kolana i konieczna była operacja. Występ Kocha w weekendowym meczu jest bardzo mało prawdopodobny, ale Marcelo Bielsa będzie chciał pewnie sprawdzić go w poniedziałkowym meczu U-23. Dostępny do gry jest także Jamie Shackleton. Zabraknie za to trójki Pascal Struijk, Pablo Hernandez i oczywiście Adam Forshaw.
CHELSEA
11 meczów, 8 zwycięstw, 9 razy czyste konto. Tak pracę z Chelsea zaczął Thomas Tuchel. Niemiec z miejsca pokazał jak wielkim potencjałem w składzie dysponował Frank Lampard. Chelsea Tuchela dominuje rywali i ogranicza ich szanse do minimum. Jedynym minusem jest jednak skuteczność The Blues. Świetna ostatnio forma Chelsea sprawiła, że The Blues wrócili na miejsca gwarantujące grę w Lidze Mistrzów. W obecnych rozgrywkach Ligi Mistrzów Chelsea także wciąż uczestniczy w tygodniu grając rewanż z Atletico Madryt. Thomas Tuchel na Elland Road będzie mógł chcieć dać odpocząć kilku piłkarzom, ale patrząc na szerokość ławki, jaką dysponuje Niemiec ciężko spodziewać się drugiego garnituru. Przeciwko Leeds nie zagra na pewno Thiago Silva, któremu w tygodniu odnowił sie uraz uda. Problemy z kostką wciąż wykluczają z gry Tammy Abrahama.
ZAPOWIEDŹ TAKTYCZNA
Leeds United Marcleo Bielsy lubi dominować rywali nieustannie atakując i mając duże posiadanie piłki. Chelsea Thomasa Tuchela także lubi dominować rywali mając przy tym olbrzymie posiadanie piłki. Do tej ekipa Niemca najkrócej przy piłce była w meczu z Manchesterem United - 57% czasu gry. Przed Leeds w sobotę stanie niezwykle trudne zadanie. Chelsea ostatnio oprócz tego, że sama rzadko oddaje piłkę rywalom, to także nie dopuszcza ich pod własne pole karne. Liczba czystych kontach The Blues w ostatnich meczach mówi sama za siebie. Tuchel po przyjściu do Chelsea wprowadził ustawienie, które dało ostatnio Mistrzostwo Anglii Londyńczykom. Co prawda personel zmienia się bardzo często, ale Chelsea Tuchela gra głównie 3-4-3. Dwaj środkowi pomocnicy będą cofnięci asekurując trójkę stoperów, a szerokość akcjom Chelsea mają nadawać ich wahadłowi. Właśnie w bocznych sektorach boiska swoich szans powinni szukać Pawie. Chelsea zagra bez nominalnych skrzydłowych i dwaj ofensywni piłkarze operujący za wysuniętym napastnikiem będą z pewnością zmieniać pozycję, co znacznie utrudni zadanie bocznym obrońcom Leeds. Ciężko jest przewidzieć na jaki zestaw ofensywny zdecyduje się Tuchel, a jedynym pewniakiem wydaje się być Mason Mount. Młody Anglik w meczu z Atletico zagrać nie będzie mógł, także możemy się spodziewać jego występu na Elland Road. Mount w tym sezonie, a zwłaszcza w ostatnich meczach jest w świetnej formie, także boczni obrońcy, a także Kalvin Philips będą musieli na nim skupić swoją uwagę. Goście będą mogli wykorzystać wysoko grającą obronę Leeds, także ekipa gospodarzy będzie musiała uważać na prostopadłe piłki za plecy obrońców. Tacy piłkarze jak Werner, Ziyech czy Pulicic dysponują ogromnym przyspieszeniem.











