Chelsea, Manchester City, Liverpool. Te kluby w ostatnim czasie uznały, że mniejsze piłkarskie firmy nie są godne oddychać tym samym powietrzem, co samozwańcze europejskie potęgi. Co jeszcze łączy te kluby? Otóż w ostatnich tygodniach cała trójka grała w lidze przeciwko Leeds United i żadnej z tych ekip nie udało się pokonać Pawi. W niedzielę dokonać tego spróbuje kolejny zespół z Big Six. Tym razem na Elland Road przyjedzie największy rywal The Whites. W niedzielę o godzinie 15 rozpoczniemy Derby Dwóch Róż! Wydarzenia z ostatnich dni, forma obydwa zespołów, a także wynik pierwszego meczu sprawiają, że to spotkanie zapowiada się niezwykle interesująco.
LEEDS UTD
W Leeds United ostatnio lepiej wyglądała sytuacja zdrowotna, ale niestety teraz tak kolorowo już nie jest. Drugi mecz zawieszenia czeka Liama Coopera. Przeciwko Czerwonym Diabłom nie zagra także Rodrigo Moreno, który jest na ostatnim etapie leczenia urazu mięśniowego. Niepewny jest natomiast występ Raphinhi. Brazylijczyk, który wciąż odczuwa skutki brutalnego ataku Fernandingo, nie wrócił jeszcze do treningów, ale Marcelo Bielsa zdradził, że skrzydłowy Leeds jest poddawany codziennym badaniom i mała nadzieja na jego występ w niedzielnym meczu istnieje. Dobrych wieści nie mamy niestety na temat zdrowia Adama Forshawa. Pomocnik Leeds w zeszłym tygodniu zagrał niecałe spotkanie w meczu drużyny U-23, ale niestety w trakcie tamtego meczu doznał kontuzji i jego powrót do pełnej sprawności znów się oddalił. Sytuacja w tabeli Leeds jest dobra. Pawie w lidze są niepokonane od 5 meczów i zajmują 10 pozycję w tabeli.
MANCHESTER UNITED
Dobrą formą imponują także Czerwone Diabły. Seria zwycięstw podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera sprawiła, że wśród kibiców klubu z Old Trafford pojawiła się nawet nadzieja na walkę o Mistrzostwo Anglii. Man Utd po 32 kolejce traciło do City już tylko 8 punktów, ale ostatnie zwycięstwo drużyny Guardioli oddaliło The Citizens od lokalnego rywala do 11 oczek. Przeciwko Leeds Solskjaer będzie mógł skorzystać z większości swoich najważniejszych piłkarzy. Ostatnio drobne problemy miał Marcus Rashford, ale istnieje spora szansa, że na Elland Road będzie mógł jechać. W składzie gości nie zobaczymy za to na pewno Anthony'ego Matriala, Erica Bailly'ego i Phila Jones'a, którzy są kontuzjowani od dłuższego czasu.











