Patrząc na tabelę ligową ciężko powiedzieć, że Newcastle United i Leeds United obecny sezon zaczeły zgodnie z życzeniami. Zarówno Sroki jak i Pawie do tej pory wciąż nie zasmakowali zwycięstwa, a w tabeli dzieli ich jeden punkt. W piątkowy wieczórna otwarcie 5 kolejki Premier League obydwie ekipy będą miały szansę na przełamanie. W ostatnim sezonie Leeds z drużyną Steve'a Bruce'a grało sie bardzo dobrze i The Whites wygrali zarówno na St James Park jak i na Elland Road. Czy tym razem także ekipa Bielsy pokona The Magpies? Początek meczu o 21.
NEWCASTLE
Obrona Leeds jest dziurawa? Co co mają powiedzieć kibice Newcastle? Sroki do tej pory w 4 klolejkach straciły 12 goli, co jest najgorszym wynikiem w lidze. W ostatniej kolejce The Magpies były ofiarami powrotu do Premier League Cristiano Ronaldo. Portuglaczyk nie bez pomocy Freddiego Woodmana strzelił dwie bramki, a Czerwone Diabły z kwitkiem odprawiły Newcastle. W obozie Steve'a Bruce'a pojawia sie jednak światełko nadziei. Joe Willock, Ciaran Clark oraz Javier Manquillo w meczu z Man Utd odnieśli drobne urazy, ale całą trójka będzie gotowa do gry przeciwko Leeds. Do treningów wrócił także Ryan Fraser po kontuzji kostki odniesionej na zgrupowaniu reprezentacji Szkocji. W składzie Newcastle zabraknie za to ich najlepszego strzelca. Callum Wilson leczy uraz uda i czeka go wciąż kilkutygodniowa przerwa. Poza nim Bruce nie skorzysta także z usług Jonjo Shelveya, Paula Dumnetta i Martina Dubravki. Zdowy jest już Karl Darlow, także od decyzji trenera zależy czy miejsce w bramce zatrzyma Woodman, czy w jego miesce wskoczy Darlow. Na St James Park panuje obecnie fatalna atmosfera. Kibice Srok nie mają najlpeszego zdania o trenerze Newcastle, a od dłuższego czasu toczą także spór z właścicielem ich klubu.
LEEDS UTD
O obronie Newcastle było wyżej, ale z tą formacją w Leeds nie jest wcale lepiej. The Whites stracili raptem jedną bramkę mniej niż The Magpies, a w dodatku do Newcastle przyjadą dzisiaj z wyraźnymi brakami w składzie. Do kontuzjowanego Kocha dołączył Diego Llorente, a 3 meczowe zawieszenie za czerwoną kartkę rozpoczyna Pascal Struijk. To zapewne otworzy drogę do przesunięcia na środek obrony Luke'a Aylinga, ale biorąc pod uwagę, że Bruce lubi grać dwoma napastnikami, a Marcelo Bielsa w takich sytuacjach preferuje grę trójką stoprów, to nie można wykluczyć przesunięcia do defensywy Kalvina Philipsa, ale nawet ligowy debiut Charlie Cresswella. Lepiej jesy wyżej, gdyż z pomocników i napastników niedostępny do gry jest tylko Adam Forshaw. Kibice The Whites liczą w tym meczu na odblokowanie się ofensywy Leeds. O ile do błędów w obronie zdążyliśmy się przyzwyczaić to ofensywna niemoc jest pewnego rodzaju zaskoczeniem. W dotychczaoswych meczach Leeds miało problemy ze stwarzeniem sytuacji podbramkowych, ale można to było tłumaczyć jakością rywali. Teraz z pewnością Pawie stracą wszelkie wymówki przeciwko Srokom.











