Pozytywny start, głupio stracona bramka, frustracja, a potem wielki hart ducha i wiara wynagrodzone bramką ostatnich minutach meczu. To wszystko ozdobione kapitalną atmosferą na trybunach, którą docenili nawet kibice i piłkarze przyjezdnych. W miniony weekend Leeds nie odniosło drugiego zwycięstwa w sezonie, ale okoliczności remisu z Wolverhampton z pewnością podnoszą jego rangę. Pawie z Wilkami zremisowali 1-1 i w tabeli utrzymali 17 miejsce.

rodrigo_wolves_zrodlo_twitter.com_lufc

W wyjściowym składzie Marcelo Bielsa dokonał jednej zmiany. Tylera Robertsa zmienił Raphinha. Na szpicy dość nieoczekiwanie zaczął mecz Daniel James. The Whites spotkanie zaczęli bardzo aktywnie. Leeds było aktywne i chętne do ataków. Wielką ochotę do gry pokazywał Raphinha, który był niemal wszędzie raz co raz wkręcając w ziemię defensorów Wolves. W pierwszych minutach strzały na bramkę oddawali Struijk i Rodrigo, ale obydwie te próby były niecelne. W 10 minucie w zasadzie po raz pierwszy pod bramkę Mesliera zawędrowali goście i od razu umieścili piłkę w siatce. Długa piłka od Coadego trafiła na prawe skrzydło do Nelsona Semedo, który wygrał pojedynek z Harrisonem, dograł do Raula Jimeneza. Po strzale Meksykanina piłka poodbijała się od obrońców Leeds i trafiła pod nogi Hwang Hee-Chana, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Szybki cios nie podłamał Leeds, które próbowało strzelić kontaktowego gola. Jose Sa dwa razy był zmuszony do interwencji po strzałach z dystansu, ale uderzenia Raphinhi i Harrisona Portugalski bramkarz wybronił.

Na drugą połowę nie wyszedł już Jack Harrison, a jego miejsce zajął Tyler Roberts. Przebieg meczu nie różnił się od pierwszej połowy. Leeds miało ogromne posiadanie piłki, ale okazji było jak na lekarstwo. Gdyby tego było mało, to kilka minut po przerwie Romain Saiss w brutalny sposób zaatakował kostkę Raphini i Brazylijczyk z pomocą masażystów musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł nastoletni Crysencio Summerville. Kilka minut później Klicha zmienił inny nastolatek - Joe Gerlhardt. Jak się później okazało te dwie zmiany odmieniły mecz. Męczącej się drużynie pomogły też trybuny. Około 60  minuty na Eland Road rozlała się pieśń o Leeds będącej najlepszą drużyną Europy i od tego momentu na trybunach zaczął się prawdziwy kocioł, który z każdą kolejną minutą coraz bardziej nakręcał piłkrzy gospodarzy. Szalał Summerville, szalał Gerlhardt, rozegrał się także Rodrigo. Na 10 minut przed końcem meczu wysoki pressing Leeds sprawił, że Pawie momentalnie znaleźli się pod bramką gości. Gerlhard zagrał szybką klepkę z Rodrigo i oddał potężny strzał na bramkę, który świetnie sparował Jose Sa. Odsłonięte Leeds było narażone na kontry gości i po jednej z nich Daniel Podence mógł położyć mecz do łóżka, ale pewną interwencją popisał się Meslier. Im bliżej końca meczu, tym z większą furią atakowało Leeds. Joe Gerlhardt nie zwracał uwagi na klasę rywali, tylko pokazywał się do gry i próbował niekonwencjonalnych zagrań jakby grał kolejny mecz dla U-23. To były piłkarz Wigan był największym zagrożeniem Leeds. Gerlhardt naciskał obrońców Wolves i miał kolejną okazję strzelecką, ale tym razem jego bomba pofrunęła nad bramką Wilków. W doliczonym czasie gry Gerlhardt otrzymał piłkę przed polem karnym rywali, szybkim zwodem wkręcił w ziemię jednego rywali i wpadł w pole karne między kilku obrońców Wolves finalnie będąc faulowanym przez Semedo. Do rzutu karnego podszedł Rodrigo Moreno i zachowując żelazne nerwy zmylił Jose Sa po czym z furią ruszył w narożnik boiska nokautując chorągiewkę. Leeds nie stanęło na laurach i w ostatniej minucie postanowili zagrać o pełną pulę. W roli głównej znowu był Gerlhardt, który rozpędził się na prawym skrzydle, wpadł w pole karne i oddał strzał, który po rykoszecie minął bramkę gości po czym Rob Jones gwizdnął po raz ostatni.

Leeds United 1 (Rodrigo 90’-k)

Wolverhampton Wanderers 1 (Hee-Chan 10’)

 

Leeds: Meslier (GK), Cooper (c), Raphinha (Summerville 54’), Llorente, Dallas, Rodrigo, James, Struijk, Harrison (Roberts 45’), Klich (Gelhardt 62’), Shackleton. 

REZ: Klaesson (GK), Forshaw, Phillips, Hjelde, Cresswell, Drameh. 

Wolves: Sa (GK), Ait-Nouri (Hoever 83’), Jimenez, Coady (c), Semedo, Kliman, Hee-Chan, Saiss, Moutinho (Neves 89’), Dendoncker, Traore (Podence 75’).

REZ: Moulden (GK), Ruddy (GK), Trincao, Silva, Cundle, Campbell

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED