W tym sezonie, w przeciwieństwie do poprednich sezonów Marcelo Bielsa postanowił poważniej potraktować krajowe puchary. W związku z tym The Whites zawędrowali już do 4 rundy EFL Cup. Po pokonaniu Fulham w poprzedniej rundzie los znowu wysłał Leeds do Londynu. Tym razem na pięknym The Emirates trzeba będzie się zmierzyć z notującym ostatnio świetne wyniki Arsenalem. Początek meczu o godzinie 20:45. Transmisje przeprowadzi stacja Eleven Sport 3.
ARSENAL
The Gunners we wszystkich rozgrykwach nie przegrali już od 7 meczów, a 4 z ostatnich spotkań na własnym stadionie przechylili na swoją korzyść. W 2020 roku Arsenal na tym stadionie wyeliminował także Leeds z Pucharu Anglii. Na starcie z Pawiami Mikel Arteta prawdopobnie wystawi odświeżony skład. Swoje szanse mogą dostać piłkarze ostatnio grający trochę mniej, także być może przeciwko Leeds wybiegną Ainsley Maitland-Niles, Gabriel Martinelli, Bernd Leno, Mohamed Elneny, Cedric Soares, Nicolas Pepe czy Eddie Nketiah. Na pewno nie zagra Granit Xhaka oraz Kieran Tierney.
LEEDS UTD
Wśród gości nie należy się spodziewać dużej ilości zmian, bo po prostu Leeds nie dysponuje obecnie dostateczną liczbą dostępnych zawodników. Bielsa wciąż nie może korzystać z usług Bamforda, Aylinga, Kocha czy Firpo. Dość groźnie wyglądającego urazu w sobotnim meczu doznał Raphinha, także wydaje się mało prawdopodobne, żeby nawet mimo ewentualnej dstępności Brazylijczyka Bielsa delegowałby go na mecz w Londynie. Cały mecz z Wolves na ławce rezerowwych przesiedział ostatnio Kalvin Phillips, także dzisiejsze spotkanie jest świetną okazją, żeby wychowanek Pawi wróćił do rytmu meczowego. To samo tyczy się takich graczy jak Adam Forshaw, Charlie Cresswell czy Tyler Roberts. Dobre zmiany w ostatnim meczu sprawiły, że być może od początku w tym meczu szansę otrzymają Crycensio Summerville i Joe Gerhardt.











