Etihad_zrodlo_twitter.com/ManCity

W sobotę mecz z Mistrzami Europy, dzisiaj z Mistrzami Anglii. Tak się żyje w Leeds. Po zaciętym i emocjonującym meczu na Stamford Bridge dzisiaj Leeds Unted czeka kolejne arcytrudne zadanie. The Whites na Etihad Stadium zagrają z liderem tabeli i broniącym tytuły Manchesterem City. Początek meczu o godzinie 21 i na tę chwilę nie ma żadnych informacji jakoby spotkanie miało się nie odbyć. Wśród inernetowych plotek można było znaleźć takie, że 5 piłkarzy the Citizens otryzmało pozytywny wynik na COVID, ale Sam Lee z The Athletic zanaczył, że wg jego wiedzy mecz nie jest zagrożony.

MANCHESTER CITY

Pomiajając plotki Covidowe sytuacja kadrowa w Manchesterze jest niemal idealna. Oficjlanie jedyni niedostępni piłkarze na mecz z Leeds to kontuzjowany Ferran Torres i zawieszony za kartki Jao Cancelo. Obywatele w tym sezonie są maszyną nie do zdarcia. City posiada najlepsza obronę w lidze, a Ederson do tej pory do interwencji był zmuszany raptem 21 razy (sic!). Ekipa Guardioli wygrała już kolejne 6 meczów z rzędu, a na własnym stadionie zachowali już 6-lrotnie czyste konto dając sobie strzelić ledwie 3 bramki. Mistrzowie Anglii z pewnością będą żądali chęcią rewnżu na Leeds za ubiegły sezon, kiedy to The Whites najpierw zremisowali na Elland Road, żeby potem w kwietniu pokonać The Citizens na ich stadionie.

LEEDS UTD

Sytuacja kadrowa Leeds się nie zmienia i dalej jest fatalna. Poza kadrą znajdują się Kalvin Phillips, Liam Cooper, Pascal Struijk, Robin Koch, Rodrigo i Patrick Bamford. Dodatkowo aż 7 piłkarzy Leeds ma swoim koncie 4 żółte kartki i każde kolejne upomnienie oznacza pauzę w następnym meczu. Jednym z tych piłkarzy jest dzisiejszy solenizant Raphinha. Kibicom Pawi z pewnością w pamięci zapadł ostatni mecz Leeds z City, kiedy to grające ponad pół meczu w osłabieniu Leeds pokonało ekipę Guardioli. Zwycięstwo wtedy gościom zapewnił Stuart Dallas, ale trzeba powiedzieć sobie jasno, że o powtórzenie takiego meczu obecnie będzie bardzo trudno.

You have no rights to post comments