Michael Doyle. To nazwisko nie powinno być obce żadnemu z fanów Leeds. Facet od czarnej roboty, odbierajacy piłkę i czyszczacy srodek pola, człowiek, bez którego prawdopodobnie Leeds nie byłoby tak wysoko wyraził chęć pozostania w klubie na stałe.
Przypomnijmy, że 28 letni Irlandczyk został wypożyczony w sierpniu na okres całego sezonu z Coventry City, gdzie pełnił również ważna rolę. Od momentu przyjscia stał się bezsprzecznie zawodnikiem pierwszego składu, rozgrywajac 32 spotkania w barwach Leeds.
W wywiadzie dla Coventry Telegraph, Doyle mówi:
"To było wspaniałe i naprawdę mi się tu podoba. Prawdopodobnie cos może uda się załatwić latem. To był najwspanialszy rozdział w mojej karierze, bo przecież wygrywalismy co tydzień" - entuzjastycznie wypowiada się o klubie.
Warto również zaznaczyć ogromna rolę, jaka Doyle ma w naszych wspaniałych występach w FA Cup. W meczach przeciwko wysoko notowanym rywalom grał bez respektu dla przeciwnika, zatrzymujac ich ataki już w srodkowej strefie boiska i często biorac na siebie odpowiedzialnosć rozgrywania piłki.
Piłkarz ten ma również nadzieję, że zostanie zauważony przez menedżera reprezentacji Irlandii Giovanni Trapattoniego, czego z całego serca mu życzymy.
Michael jest niewatpliwie bardzo ważnym ogniwem naszej drużyny i bez niego sprawa awansu byłaby dużo trudniejsza do pomyslnego zakończenia. Od dawna mielismy nadzieję, że temat ten zostanie poruszony i ku naszemu szczęsciu, cos zaczyna się wreszcie dziać. Oby Doyle zakładał koszulkę Pawi jeszcze przez długi czas!











