Niezwykle spokojne było zimowe okienko transferowe w wykonaniu Leeds United. The Whites dokonali tylko dwóch kosmetycznych roszad w składzie. WypoŻyczony do Cardiff został prawy obrońca Cody Drameh, a ekipę U-23 wzmonić hiszpański napastnik Mateo Jospeh Fernandez. Na Elland Road mimo dwóch ofert nie udało się sprawdzić Brendena Aaronsona. Włodarzom klubu za to udało się zatrzymać w Yorkshire najważniejszych graczy. Wg YEP do Leeds tej zimy wpłynęły oferty na łacznie około 150 mln funtów, jednak nikomu nie przyszło do głowy pozbywac się Raphinhi czy Kalvina Phillipsa.
Nie jest tajemnicą, że większość kibiców Leeds wierzyła, że Pawie w styczniu wzmocnią się kilkmoma piłkarzami. Szczególnie kuleje środek pomocy, który dodatkowo torpedują urazy czy to Phillipsa czy Forshawa. Victor Orta jako główny cel transferowy zlokalizował w Brendanie Aaronsonie. Leeds oferowało Salzburgowi najpierw 15, a potem 20 mln funtów, ale Austriacy przygotowujący się na starcia w Lidze Mistrzów z Bayernem ani myśleli którąś z tych ofert akceptować. W klubie zastanawiano się w w związku z niepowodzeniem z Amerykaninen swoją uwagę skierować gdzie indziej. Pawiom proponowano usługi Harry'ego Winksa i Danny'ego Van der Beeka, ale po konsulatcji z Marcelo Bielsą Orta nie złożył ofertyt na żadnego z nich. Na Elland Road planują zakontraktowanie Aarosnona latem. W Leeds wierzy się, że 21-latek idealnie pasuje do ekipy The Whites i po sezonie o jego sprowadzenie będzie dużo łatwiej. Zapychanie składu innym zawodnikem teraz uznano za niepotrzbne.
W końcówce okienka transferowego niepewna sytuacja dotyczyła jeszcze Crycensio Summerville'a. Holender byl na radarze kilku klubów z kontynentu z HSV na czele, ale ostatecznie został na Elland Road. Pawie w wypadku, gdyby 20-latek naciskał na odejscie, mieli w gotowości ofertę za Minamino z Liverpoolu, ale ostatecznie Summerville nie poszedł w ślady Drameha i postanowił zostać na Elland Road i szlifować swój talent pod okiem Bielsy.
W styczniu się wiele nie działo i teraz przed Leeds niezwykle ważne wydarzenia w lutym. W najbliższych dniach Pawie zagrają z Aston Villą i Evertonem, które z kolei tej zimy nie próżnowały i brak punktów w tych spotkanaich może włodarzy klubu wsadzić w spore tarapaty. Leeds obrało dość niestandarową strategie. The Whites i Bielsa postanowili skupić się na przygotowaniach i treningach, a nie wymianie nazwisk w kadrze. W czasie kiedy inne kluby Premier League ogłaszały nowe transfery piłkarze Leeds w niedzielne popołudnie kończyli kolejną sejsę Murderball. Brał w niej udzial Adam Forshaw, co jest w pewnością swego rodzaju pocieszeniem po tym jałowym Deadline Day.











