Marsch_zrodlo_twitter.com/lufc

W środę rano w sieci zaczeły się pojawiać głosy, że kilku starszych piłkarzy Leeds United ma dość pracy z Jesse Marschem i chciałaby zwolnienia Amerykanina. Tych rewelacji nie wypuściło jednak z żadnych powaznych mediów. Można się domyślać, że jest to raczej plotki powstała po opisie jednych grudniowych warsztatów, w których wykład wygłosił Marsch. Szkoleniowiec Pawi w jednym z bloków mówił o swoim sposobie zarządzania i otwartości na zdanie innych i jako przykład podał sytuację, kiedy w trakcie jednego meczu wrześniowego kilku piłlarzy głośno podniosło temat zmiany taktyki. Możliwe, że chodziło o mecz z Brentford, gdyż wtedy Marsch po meczu w wywiadzie wspominał o "freestyle'u" ze strony jego piłkarzy. Powyższe zdanie sprawiło, że część kibiców zaczeło upatrywać buntu w obozie Leeds i sam trener Leeds został o to zapytany po pucharowym meczu z Cardiff.

Marsch przyznał, że rozumie krytyke swojej osoby i wyników Leeds pod jego wodzą, ale głosy o buncie uznaje, że "bzdety".

Wiem, że przyjąłem sporo krytyki, w wielu sprawach słusznej, ale czuję, że idziemy w dobrym kierunku. Wygrana z Cardiff to wazny moment, ale to tylko kolejny krok w celu jaki chcemy osiągnąć. Wciąż jest dużo do zrobienia. - mówił Marsch po wygranym 5-2 meczu z Cardiff. - Mam do siebie pretensje, że nie wydobyłem z tej grupy więcej wcześniej, ale teraz zaczynam widzieć, że razem nabieramy rozpędu. Rozumiem, że ciężko zachować cierpliwość. Wiem, że szczególnie ciężko o to kiedy nie zdobywamy punktów w momencie kiedy powinniśmy, ale te głosy o buncie to sa bzdety. Okropne, po prostu okropne. Jesteśmy zjednoczeni, jesteśmy razem i jako grupa robimy wszystko, co możemy. Wierzymy w siebie. - kończy Marsch.

W niedzielę Leeds podejmie na Elland Road niepokonane od 6 meczów Brentford. Wielu kibiców i ekspertów sugeruje, że spotkanie z Pszczołami zaczyna serię spotkań, która może zdefiniować sezon dla Leeds. Nie brauje także opinii, że mecz z Londyńczykami może miec wpływ na to, jak na Amerykanina będą patrzyli członkowie zarządu Pawi.

You have no rights to post comments