Do skandalicznej sytuacji doszlo po wczorajszym spotkaniu w ramach Johnstone's Panit Trophy. Po awansie Carlisle do finalu tych rozgrywek czesc fanow wbiegla na boisko. Trzech zawodnikow Pawi, Robert Snodgrass, Shane Lowry i Casper Ankergren, zostalo zaatakowanych przez miejscowych chuliganow. Burdy na Brunton Park nie spotkaly sie,co gorsza, z reakcja policji pelniacej funkcje bezpieczenstwa w trakcie trwania spotkania.
Oburzenia nie kryje Manager Leeds:
"Trzech naszych pilkarzy zostalo uderzonych, policja nie zrobila nic, zeby zabrac ich jak najszybciej z murway i ochronic. Ochrona nie nie zareagowala wlasciwie i to jest wielki problem. Rozumiem, ze fani mogli byc rozentuzjazmowani, ale brak reakcji ze strony policji jest skandalem. Jeden czlowiek biegal po boisku przez kilka minut i nikt nie zdecydowal sie go z tegoz boiska usunac."
Pilkarze Leeds narzekali takze na niebieski swiatlo z trybun, ktore oswietlalo naszych graczy w trakcie wykonywania "11". Szef wykonawczy klubu z Yorkshire, Shaun Harvey, zapowiedzial, ze klub bedzie szukal sprawiedliwosci u Angielskiej Federacji. Policja w Kumbrii podejmuje narazie prywatne sledztwo w zwiazku z wczorajszymy zajsciami.
Jak mowi Harvey:
"Podjelismy juz dzialania,co do wyslania skargi do Angielskej Federacji. Kontaktowalismy sie juz z szefostwem Carlisle i policja w Kumbrii w sparwie zlozenia zazalenia. Chcemy,aby podobne zajscia nie mialy wiecej miejsca w przyszlosci. Miejmy nadzieje, ze paru osoba zostanie udzielona lekcja i ze nasi zawodnicy nie beda wiecej ofiarami w podobnych sytuacjach."
Wydarzenia, jakie mialy miejsce po meczu wczoraj na Brunton Park nie maja prawa zachodzic w profesjonalnym sporcie. Winni musza zostac ukarani. Naszym pilkarzom mozemy zyczyc, aby nigdy wiecej nie byli swiadkami podobnych niedopatrzen. Sposob na to jest jeden, ktory na pewno uszczesliwylby rownie samych pilkrzy jak i ich kibicow. Wystarczy tylko awansowac do CCC, tam kibice rywali nikomu krzywdy nie zrobia.











