Dzis o godzinie 16.00 czasu polskiego na Elland Road drużyna Leeds podejmować będzie drużynę dobrze nam znanego Gusa Poyeta - Brighton and Hove Albion. Niestety nie da się policzyć, który to już z rzędu mecz "o wszystko", jednak jesli ten nie skończy się naszym zwycięstwem, powoli będziemy rozpoczynali serię meczów "o nic".

Leeds

Forma:
Nasza drużyna od poczatku roku znajduje się w fatalnej formie. Udało nam się wygrać zaledwie jeden mecz ligowy z Colchester. Od tego czasu regularnie gubimy punkty w meczu z przeciętniakami tabeli. Ostatnie spotkanie na Elland Road z Walsall dowiodło naszej nieporadnosci i słabosci. Jesli nie potrafimy wygrywać z szarakami L1, to tym bardziej nie poradzimy sobie w wyższej klasie rozgrywkowej. My jednak wiemy, że nasza drużynę stać na wiele więcej niż to, co teraz pokazuje. 
Leeds po 30. spotkaniach ligowych zajmuje 2. pozycję z dorobkiem 62. punktów. Do prowadzacego Norwich tracimy cztery "oczka".

Ostatnie pięć spotkań ligowych:
16.02 - Leeds 1:2 Walsall
13.02 - Leyton 1:1 Leeds
06.02 - Hartlepool 2:2 Leeds
30.01 - Leeds 2:0 Colchester
26.01 - Swindon 3:0 Leeds

Sytuacja kadrowa:
Do zdrowia wrócił wielki nieobecny ostatnich szesciu spotkań - Patrick Kisnorbo. Jego występ nie jest jednak pewny, ponieważ Simon Grayson nie chce ryzykować poważniejszej kontuzji australijskiego defensora. Swoje kontuzje wyleczyli już Ben Parker oraz Tresor Kandol. Pewne jest jednak, że żaden z nich nie wystapi w dzisiejszym meczu, bo dopiero niedawno wznowili treningi.

Przypuszczalny skład: Ankergren - Crowe, Bromby, Naylor, Lowry - McSeffrey, Kilkenny, Johnson, Snodgrass - Becchio, Beckford

Brighton:

Forma:
Drużyna byłego asystenta Leeds Gusa Poyeta, w obecnych rozgrywkach radzi sobie fatalnie. W ostatnich pięciu spotkaniach ligowych "The Seagulls" zdobyli zaledwie trzy punkty, za remisy. Ostatnie spotkanie to porażka z Norwich u siebie (1:2). Jak widać po wyniku, gracze Poyeta sprawili wiele problemów liderowi League One.
Po 30. spotkaniach gracze "Mew" zajmuja 21. pozycję w tabeli z dorobkiem 30. punktów. Znajduja się oni w strefie spadkowej, jednak do bezpiecznego miejsca, na którym jest Gillingham, traca jedynie przez niekorzystny stosunek bramek. 

Ostatnie pięć spotkań ligowych:
13.02 - Brighton 1:2 Norwich
09.02 - Brighton 0:0 Huddersfield
06.02 - Leyton 1:1 Brighton
30.01 - Brighton 0:1 Millwall
26.01 - Stockport 1:1 Brighton

Sytuacja kadrowa:
Gus Poyet ponownie będzie miał do dyspozycji swojego doswiadczonego strzelca Nickyego Forstera. Zdobywca jak dotychczas dwunastu bramek w barwach "Mew" opuscił ostatnie trzy spotkania. Ze składu definitywnie wypadł Colin Hawkins, który poddał się zabiegowi chirurgicznemu. Warto zauważyć, że w drużynie Brighton występuje Seb Carole, który za czasów Dennisa Wise'a dumnie reprezentował barwy Leeds. Na pewno będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony.

Przypuszczalny skład: Kuipers - Virgo, Painter, Elphick, Calderon - Crofts, Navarro, LuaLua, Bennet - Murray, Forster



Nie widzę innej opcji niż trzy punkty. Kilka poprzednich spotkań nam bardzo nie wyszło. Czas jednak uderzyć w stół na tyle mocno, by nożyce bały się odezwać, wejsć na boisko i przejechać po drużynie gosci szybko, gładko i przyjemnie. Będzie tam trzydziesci tysięcy fanów Pawi. Panowie! Nie zawiedzcie nas!

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED