KRBS Priestfield Stadium powita dzisiaj pilkarzy Gillingham i Leeds United, ktorzy rozegraja 43 spotkanie tego sezonu L1. Obie druzyny graja o zgola odmienne cele. Gospodarze chca sie utrzymac w lidze, a Pawie jak najszybciej awansowac wyzej.
Podopieczni Marka Stimsona maja ztorpetowana defensywe. Garry Richards zlamal palec u nogi podczas ostatniej porazki z Millwall i nie zagra juz tym sezonie. Bedacy na wypozyczeniu Simon King takze nie bedzie dostepny w tym meczu. Kolejnym oslabieniem bedzie brak stopera Darrena Dennehy. Luki w obronie zaistniale w skutek kontuzji Stimson bedzie musial zalatac ktorymis z mlodych wychowankow The Gills. Gospodarze w ostatnich 5 spotkaniach zaliczyli 2 porazki, 2 remisy i 1 zwyciestwo.
The Peacocks sa w zdecydowanie innych humorach. Chlopcy Graysona wygrali 3 ostatnie spotkania i wyglada na to, ze zazegnali juz tegoroczny megakryzys. O powroci do pierwszego skladu mysli Jermaine Beckford. Wydaje sie to jednak malo prawdopodobne zwazywszy na fakt, ze ostatnim razem para Becchio-Gradel spisala sie znakomicie. Banicje za czerwona kartke zakonczyl juz Tresor Kandol, zas jeszcze 1 mecz kary odbedzie Brad Johnson. Zadnych nowych kontuzji w obozie Leeds nie widac.
Wczoraj wielki prezent sprawil nam rywal zza miedzy Huddersfield, ktory urwal 3 punkty Lwa z Londynu. Nie zmiania to faktu, ze takie druzyny jak Gillingham przez Pawi musza byc pokonane. Pozostali rywale do awansu Norwich i Charlton graja miedzy soba. Swindon zas powinno zgarnac 3 punkty z Walsall. Swieci z Southampton jada na zawsze niewygodny teren do Yeovil.











