Michael Doyle po raz kolejny w ciepłych słowach wypowiedział się na temat roku spędzonego na wypożyczeniu w Leeds. Pomocnik, który nie może być pewien swej przyszłosci na Elland Road jest przekonany, że był to jego najwspanialszy rok w życiu.

Irlandczyk, w czasie swego wypożyczenia z Coventry, rozegrał dla Leeds 52 z 60 spotkań i w ogromnym stopniu przyczynił się do sukcesów, jakimi niewatpliwie sa zwycięstwo nad Manchesterem United, remis na White Hart Lane z Tottenhamem Hotspur oraz oczywiscie awans do Championship.

"Wszyscy w klubie, zawodnicy, sztab i fani, nigdy nie dali mi poczuć, że jestem na wypożyczeniu. Dzięki nim, czułem się piłkarzem Leeds United." - cieszy się Doyle.

"Cokolwiek się teraz stanie, to był bez watpienia mój najwspanialszy rok w życiu. Kibice i pracownicy klubu sa wspaniali. Pokonanie Manchesteru United, wywalczenie awansu i wprowadzenie klubu na wyższy poziom sa fantastycznymi sukcesami." - nie szczędzi pochwał.

"Kiedy emocje opadna, usiadziemy i porozmawiamy z menedżerem o mojej przyszłosci. Mam nadzieję, że dla ludzi zwiazanych z klubem mój pobyt tutaj miał same dobre strony."- skromnie kontynuuje.

"Marzę, aby pozostać tutaj na kolejny sezon. Na to mam nadzieję, jednak zobaczymy co się wydarzy." - z nadzieja zakończył.


To już którys raz, kiedy Michael Doyle wypowiada się w samych superlatywach o Leeds. Jest to fenomen, żeby zawodnik będacy w klubie tylko przez rok, tak bardzo się do niego przywiazał. Doyle ma wielu zwolenników i jesli pozostanie na Elland Road, o jego zaangażowanie w rozgrywki ligowe możemy być spokojni.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED