Manadzer Leeds United Simon Grayson wsparł kapitana druzyny Richarda Naylora, którego bład w oststnim, wygranym 2:1, meczu przeciwko Swansea spowodował utratę bramki przez druzynę z Yorkshire i zapowiedział, ze kapitan druzyny Pawi utrzyma swoja pozycję w dzisiejszym derbowym meczu przeciwko Barnsley. Nalezy przypomnieć, ze Naylor strzelił takze bramkę samobójcza w wygranym 3:1 meczu z Millwall, za co zrechabilitował się juz w następnej kolejce strzelajac zwycięzka bramkę w wyjazdowym meczu przeciwko Watford.

Richard podszedł do sprawy na swój sposób. Po meczu podszedł do kolegów z druzyny i powiedział im: "Dobra robota, dzięki za wyciagnięcie mnie z kłopotów". On jest własnie takim typem człowieka, bierze odpowiedzialnosć za swoje błedy na siebie i nie szuka usprawiedliwień. Niestety ostatnio zawsze gdy popełni bład zostaje za to ukarana druzyna. Samobójcza bramka, która Naylor strzelił w meczu z Millwall była dziwna, ale Richard odkupił swoje winy juz w następnym meczu z Watford strzelaj±c zwycięzka bramkę. W sobotę został ukarany za przepuszczenie długiego zagrania przeciwnika. Richard odpowiedział jak na prawdziwego kapitana przystało. Nie zawahał się przed niczym i dawał przykład starajac się naprawić to co poszło nie tak. Po popełnieniu błędu bronił bardzo dobrze, co więcej miał wkład w bramkę zdobyta przez Bradley'a Johnsons'a." Stwierdził Simon Grayson.

Nam pozostaje mieć nadzieję, ze i tym razem naszemu kapitanowi uda się odkupić winy tak jak to było w meczu z Millwall.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED