Sobotnie spotkanie angielskiej NPower Championship zapowiada się elektryzujaco dla fanów Pawii - czyli drużyny Leeds United. Na Elland Road przyjeżdża niepokonana dotad w meczach wyjazdowych w tym sezonie, liderujaca rozgrywkom ekipa Queens Park Rangers. 
Przypomnijmy, iż londyńczycy do ubiegłej kolejki rozgrywek byli jedyna niepokonana w ogóle w lidze drużyna, w 21-ym meczu znalezli jednak pogromców w zespole Watford, ulegajac mu na własnym obiekcie 1-3. 
Po zakończeniu passy meczów bez porażki na 20 przez QPR, obecnie to zespół Leeds legitymuje się najdłuższa taka seria - której licznik (póki co) zatrzymał się na liczbie 8. Drużyna z Loftus Road legitymuje się najlepsza defensywa w lidze - tylko 12 straconych goli, z czego tylko 5 w meczach na wyjezdzie. Na pocieszenie można wskazać, że we wszystkich wyjazdowych meczach londyńczycy nie wygrali poza domem z drużynami plasujacymi się w danej chwili w pierwszej dziesiatce. Gdzie by jednak dotad nie grali - bilans 4 zwycięstw i 5 remisów musi budzić szacunek. Oby ta swietna wyjazdowa passa została przerwana na Elland Road!

Wiele wskazuje na to, że zespół Simona Graysona do spotkania z liderem przystapi w niezmienionym - w porównaniu do ostatniego pojedynku z Burnley - składzie. Co prawda Andy O'Brien po naciagnięciu mięsnia uda dochodzi do zdrowia, jednak wszystko wskazuje na to, że na mecz z QPR jeszcze nie będzie nadawał się do gry. W zespole nie ma nowych kontuzji ani wykluczeń, zatem poza Kisnorbo i Naylorem pozostali gracze sa dostępni. 
Z kolei w drużynie gosci z pewnoscia nieobecni będa obrońca Peter Ramage oraz pomocnicy Akos Buzsaky i Lee Cook - wszyscy z powodu kontuzji. Dla dwóch graczy lidera z zachodniego Londynu będzie to mecz na doskonale znanym im obiekcie - grali i strzelali dla Pawii bowiem Rob Hulse i Shaun Derry. 
Leeds United nie uległy Wędrowcom w ostatnich 7 ligowych meczach, w ostatnich potyczkach w sezonie 2006/07, w Championship - padły dwa remisy. Na Elland Road ostatnie zwycięstwo zespół QPR odniósł jeszcze w Premier League, 3-1, we wrzesniu 1995 roku. 
Wydaje się, że cała nadzieja 30.000 kibiców Pawii na stadionie oraz dalszych tysięcy poza nim, opierać się musi na grze ofensywnej naszej drużyny. W meczach z udziałem Leeds pada najwięcej goli (72), jestesmy druga drużyna w lidze pod względem strzelonych goli, choć niestety w meczach na własnym boisku stracilismy ich najwięcej (20). 
Nasi gracze maja też niewatpliwie silna psychikę - w meczach w których przegrywali, "goniac wynik" zdobyli aż 14 punktów, czterokrotnie zwyciężajac. Poprawiajac jeszcze minimalnie skutecznosć (aż 15 razy obijalismy rywalom słupki i poprzeczki - też najwięcej w lidze) - możemy z nadzieja oczekiwać pojedynku z liderem. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED