Dzisiaj o 21.00 czasu polskiego piłkarze Leeds United wybiegna na murawę Reebok Stadium, na którym przyjdzie im się zmierzyć ze spadkowiczem z Premier League, zespołem Bolton Wanderers. Dla naszych piłkarzy ten mecz będzie okazja do ponownego pokazania znakomitej formy i poprawienia serii trzech zwycięstw z rzędu, które padły łupem Pawi w ciagu ostatniego tygodnia.
Historia:
Pierwszy mecz w Boltonie oba zespoły rozegrały w sezonie 1922/23 w ramach rozgrywek FA Cup. Zwycięsko z tej potyczki wyszli gospodarze, którzy wygrali 3:1. Okres przedwojennych spotkań pomiędzy Boltonem i Leeds naznaczony był zwycięstwami gospodarzy dzisiejszego spotkania, którzy pierwsze punkty na swoim stadionie oddali Pawiom dopiero w sezonie 1937/38 (remis 0:0). Na pierwsze zwycięstwo w Boltonie Leeds musiało czekać aż do sezonu 1949/50 kiedy to w ramach FA Cup Pawie wygrały 3:2. Sytuacja całkowicie odmieniła się w sezonie 1982/83 kiedy Pawie rozpoczęły zwycięska serię 6 kolejnych triumfów na stadionie w Boltonie (zwycięstwa w sezonach: 1995/96 – 2 razy 2:0 liga, 1:0 puchar, 1997/98 3:2, 2001/02 3:0, 2002/03 3:0). Ostatni jednak mecz rozgrywany na Reebok Stadium w sezonie 2003/04 zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy 4:1.
Sytuacja kadrowa:
Bolton:
Menedżer Owen Coyle nie będzie mógł dzisiaj skorzystać z usług Davida Wheatera, Marcosa Alonso, Stuarta Holdena i Josha Veli, którzy sa kontuzjowani. Natomiast wypożyczony z Arsenalu Benik Afobe, który nie wystapił w sobotnim meczu przeciwko Crystal Palace powinien być zdolny do gry w dzisiejszym meczu.
Leeds:
Lista kontuzjowanych piłkarzy Leeds United z każdym dniem się zmniejsza, co jest swietna informacja dla Neila Warnocka. Na dzisiejszy mecz gotowi do gry sa Paddy Kenny, Lee Peltier i powracajacy po przerwie trwaj±cej 5 spotkań David Norris. Bliski powrotu na boisko jest również reprezentant Irlandii Paul Green, jednak watpliwe jest aby wyszedł w pierwszym składzie już w meczu przeciwko Boltonowi. W dzisiejszym meczu wykluczony jest występ kontuzjowanych: Leigha Brombyego, Davide Sommy, Rossa McCoromacka i Ramona Nuneza.
Forma:
Bolton:
Dzisiejsi gospodarze zajmuja obecnie z dorobkiem 10 punktów (zaledwie 3 pkt mniej niż Leeds) 18 miejsce w tabeli, a na ich dorobek punktowy składa się 1 remis i 3 zwycięstwa. Piłkarze Boltonu graja w tym sezonie w kratkę, wygrywaja mecz, po to by następny przegrać, taka sytuacja ma miejsce od pięciu spotkań: wyjazdowa porażka z Hull (1:3), domowa wygrana z Watford (2:1), wyjazdowa porażka z Birmingham (1:2), wyjazdowe zwycięstwo z Sheffield Wednesday (2:1), domowa porażka z Crystal Palace (0:1), domowa potyczka z Leeds i - … czas przerwać tę serię i wygrać dzisiaj.
Leeds:
Trzy mecze, trzy zwycięstwa, 7 bramek strzelonych, 4 stracone, tak wyglada bilans ostatnich spotkań w wykonaniu Pawi. Forma naszych piłkarzy zwyżkuje i jesli uda się ja utrzymać to kolejne zdobycze punktowe moga pasć łupem naszych zawodników. Podkreslić należy doskonała dyspozycję pozyskanego przed sezonem El Hadji Dioufa, który w ostatnich spotkaniach był motorem napędowym The Whites prowadzac drużynę do zwycięstw z Nottingham, Evertonem i Bristol City.
Sędzia:
Arbitrem dzisiejszego meczu będzie na co dzień prowadzacy spotkania Premier League Phil Dowd. Pan Dowd w bieżacym sezonie pokazał piłkarzom dotychczas 20 żółtych kartek (srednio 4 na mecz) i 1 czerwona kartkę. Zarówno dla Boltonu jak i dla Leeds ostatnie mecze, które sędziował Pan Dowd kończyły się remisami, odpowiednio Bolton v Swansea 1:1 (kwiecień 2012) i Leedsa v Cardiff 1:1 (kwiecień 2012).
Podsumowanie:
Dzis wieczorem zapowiada się naprawdę ciekawy mecz, zagraja ze soba dwie drużyny, które nie bronia najlepiej (obu klubom dotychczas tylko po razie udało się zachować czyste konto w meczu ligowym) i maja duży potencjał w ataku (Bolton 10 goli, Leeds 15). Dodatkowego smaczku dzisiejszemu meczowi dodaje osoba El Hadji Dioufa. Senegalski napastnik Leeds w latach 2004-2008 występował na Reebok Stadium i został pierwszym piłkarzem Boltonu, który zdobył bramkę w Europejskich Pucharach. Ogólnie Diouf w 115 meczach w koszulce Boltonu zdobył 21 bramek. Miejmy nadzieje, że w dzisiejszym meczu Diouf rozpocznie strzelanie przeciwko swojemu byłemu klubowi.











