Dzisiejszy mecz pomiędzy Cardiff City a Leeds United kończy 26 rundę spotkań nPower Championship i dla obu tych drużyn jest to, na dzień dzisiejszy, pojedynek o 2 miejsce w tabeli. Wczorajsze porażki Ipswich i Swansea oraz remisy QPR i Norwich otworzyły przed ekipami Cardiff i Leeds szansę powrotu na miejsce premiowane bezposrednim awansem.
Dla ekipy Pawii mecz z Cardiff to okazja do rewanżu za porażkę 0:4 na Elland Road. Od tej przegranej, czyli od 25 pazdziernika 2010 roku, The Whites sa niepokonani, w 12 meczach odnoszac 6 zwycięstw i 6-krotnie remisujac. Ostatnie mecze dla dzisiejszych gospodarzy nie były tak udane, bowiem od zwycięstwa w Leeds Walijczycy wygrali tylko 3 razy, 2 razy zremisowali i doznali aż 6 porażek, a jesli do tego dodać, że z ostatnich 7 spotkań wygrali tylko raz, 5-kotnie przegywajac, jasno jawi nam się kryzys, w jakim wydaja się tkwić gracze Cardiff.
Sposród 45 pojedynków między klubami, Cardiff wygrało 20, a Leeds 14 razy, przy czym nasi zawodnicy nie strzelili gola dzisiejszym rywalom w czterech ostatnich ligowych spotkaniach.
Leeds w dzisiejszym meczu zagra bez powołanego do kadry Australii Neila Kilkenny'ego oraz pauzujacego za kartki Bradleya Johnsona (o ile w noworocznym meczu dostał żólta kartkę - w częsci relacji z meczu wskazuje się, że ww. dostał kartkę, w częsci że nie). Niepewny jest udział Roberta Snodgrassa, poturbowanego w ostatniej potyczce z Boro. Za niego może wystapić Sanchez Watt, który z kolei nie zagra na pewno w sobotnim pucharowym starciu ze swoim macierzystym klubem Arsenalem (z uwagi na zastrzeżenie zawarte w umowie wypożyczenia).
W drużynie Cardiff nie zagra nowo pozyskany z Preston Jon Parkin oraz kontuzjowany w ostatnim meczu srodkowy obrońca Chris Riggott. Niepewny z uwagi na kontuzje jest też występ dwóch kluczowych graczy gospodarzy, jakimi sa niewatpliwie Jay Bothroyd i Craig Bellamy, a taka sama sytuacja dotyczy kolejnych - Danny'ego Drinkwatera, bramkarza Davida Marshalla i napastnika Andy'ego Keogha.











