16 sierpnia w doliczonym czasie gry mecz z Fulham przewrotka Chrisa Wood uratowała prawdopodobnie głowę Garryego Monka. Tamta bramka ściągnęła także ciężar z barków Nowozelandczyka, którzy wcześniej bramek strzelać nie był w stanie. 7 miesięcy później The Whites ponownie zmierzą się z Londyńczykami. Teraz jednak w zupełnie odmiennej sytuacji są zarówno Chris Wood jak i Garry Monk. O zwolnieniu trenera na Elland Road nikt nie mówi, a Nowozelandczyk strzela na potęgę i nikt nie jest w stanie go zatrzymać. Spotkanie z The Cottagers jest na tyle istotne, że ewentualne zwycięstwo już niemal praktycznie zapewni Pawiom miejsce w strefie barażowej na koniec sezonu. Fulham jest obecnie jedyną ekipą spoza pierwszej 6, która wydaje się mieć jakiekolwiek szansę na wskoczenie do strefy play-offów. Pawie nad drużyną Fulham mają obecnie 8 punktów przewagi i jeżeli Londyńczycy nie zniwelują tej różnicy z bezpośrednim starciu, to ciężko wyobrazić sobie, żeby mieli to zrobić później. Początek meczu na Craven Cottage o godzinie 20:45 czasu polskiego.

FULHAM

Podopieczni Slavisy Jokanovica od 5 meczów są niepokonani. Ostatnią drużyną, która pokonała naszych jutrzejszych rywali jest Birmingham City. W zeszły weekend wyższość Londyńczyków uznać musiało Preston North End. Z Leeds nie zagra mający uszkodzoną szczękę wypożyczony z Chelsea Lucas Piazon. Problemy z łydką wykluczą Thanosa Petsosa. Zdrowy za to jest Floyd Ayite.

LEEDS UTD

Problemów kadrowych nie ma Garry Monk. Trener Pawi w Londynie ponownie będzie mógł usiąść na ławce trenerskiej po odpokutowaniu kary za starcie z Davidem Wagnerem. Szkoleniowca The Whites czeka jednak wielki ból głowy odnośnie selekcji. Rezerwowi Kalvin Philips i Alfonso Pedraza w piątek dali wiele powodów, żeby znaleźć się w pierwszym składzie.

GŁOS REDAKCJI

Krzynek:

Jeżeli ktoś w sierpniu palnąłby tekstem, że na początku marca Leeds zapewni sobie udział w majowych barażach, to prawdopodobnie zostałby odesłany albo do szpitala psychiatrycznego, albo spalony na stosie. A mecz z Fulham może nam taką pewność dać. Może nie remis, ale ewentualne zwycięstwo nad Fulham da nam nad nimi taką przewagę, że nie wierzę, żebyśmy mogli ją później roztrwonić. Żeby jednak nie było za przyjemnie, to dodam, że komplet punktów wywiezionych z Craven Cottage raczej nie liczę. Fulham jest niezwykle mocną drużyną. Świetnie poukładaną, z dobrymi graczami. Tom Cairney, Chris Martin i Aluko są w stanie skrzywdzić każdą obronę w tej lidze. Forma,  w jakiej obecnie znajdują się Londyńczycy także nie zostawia wiele do życzenia, także jeżeli Pawie chcą myślec choćby o remisie, to muszą wspiąć się na szczyt swoich możliwości. Fulham będzie miało lwią część posiadania piłki. Prowadzą grę w większości meczów i prowadzić ją będą także we wtorek. Do skrzywdzenia ich potrzebujemy betonowego, ale za to bardzo mobilnego środka oraz dynamiki na bokach. Dlatego uważam, że zarówno Philip jak Pedraza zasłużyli, żeby w Londynie wybiec w pierwszym składzie. Ponad to na prawe skrzydło wystawiłbym Sacko. Może i Francuz jest trochę jeźdźcem bez głowy, ale jak włączy swój 5 bieg, to nikt nie jest w stanie go dogonić. W końcu musi też zacząć grać w piłkę.

Ceterum censeo Cellino expullendum esse.

Makumb:

Wbrew tytułowi do zapewnienia sobie miejsca w barażach jeszcze daleko, chociaż faktycznie zwycięstwo w dzisiejszym meczu może nam w tym bardzo pomóc. Wgrać jednak dzisiaj będzie bardzo ciężko. Co prawda na Craven Cottage Leeds w ostatnich latach nie zwykło przegrywać (2 ostatnie mecze to zwycięstwo i remis), ale Fulham to obecnie jedna z najlepiej i najrówniej grających drużyn w całej Championship. Dość stwierdzić, że ostatnia porażka londyńczyków w lidze miała miejsce ponad miesiąc temu, kiedy musieli oni uznać wyższość Birmingham. Jeszcze bardziej imponująco wygląda forma Fulham na własnym stadionie, gdzie dzisiejsi gospodarze wygrywają mecz za meczem. No ale przyznać trzeba ostatnie wyniki Leeds też muszą robić wrażenie.

W składzie przewiduję zmiany i myślę, że rotacja będzie miała miejsce na skrzydłach. Doukara nie gra ostatnio zbyt dobrze i myślę, że szansę dostać powinien Roofe, a Pedraza jako, że dobrze wywiązał się z z roli zmiennika to powinien ją utrzymać.

Ciężkie zadanie czeka Leeds i podobnie jak Krzynek myślę, że o zwycięstwo będzie bardzo trudno. Obstawie więc remis bramkowy i to w takim samym stosunku bramkowym w jakim zakończyły się wszystkie ostatnie 3 mecze pomiędzy Leeds i Fulham, czyli po 1. Ps. Buki za zwycięstwo Leeds płacą 4,5, więc jeśli ktoś obstawi i trafi, to można się fajnie obłowić ;)

Forza Leeds!

Komentarze  

#1 krzynek 2017-03-07 10:50
są złe wieśni. Istnieje szansa, ze nie zagrają Ayling i Wood.

Pierwszemu ponoć rodzi się dziecko. Wood jest poobijany.

You have no rights to post comments