Na początku tygodnia w Leeds United nastąpiło trzęsienie ziemi. Z klubem pożegnał się Thomas Christiansen, a jego miejsce zajął Paul Heckingbotton. Nowego trenera Leeds United na dzień dobry czeka ciężka test. Leeds United w sobotnie wczesne przedpołudnie na Bramall Lane w Derbach Yorkshire zmierzy się z Sheffield United. Dla The Whites mecz ten jest szansą na ewentualne przedłużenie szans na walkę o korzystne miejsce w tym sezonie. Co ciekawe, Sheffield United jest niepokonane w meczach derbowych od 17 spotkań.
SHEFFIELD UNITED
Szable po bardzo imponującej pierwszej części sezonu ostatnio spóścili nieco z tonu. Zespół Chrisa Wildera opuścił strefę barażową i obecnie zajmują 8 miejsce w tabeli. Wpływ na to mają z pewnością kontuzje kluczowych piłkarzy Szabel Paula Couttsa, Davida Brooksa czy Jamala Blackmana. W bramce prawdopoodbnie zadebiutuje wychowanek klubu, Jake Eastwodd, na codzień trzeci bramakrz Sheffield.
LEEDS UNITED
Kibice The Whites w sobotnie popołudnie będą liczyli na efekt nowej miotły. Z wypowiedzi piłakrzy można wywnioskować, że zmiany w klubie wstrząsnęły drużyną i w ekipę The Whites wstąpił nowy duch. Heckingbotton objął jednak zespół zdziesiątkowany kartkami i kontuzjami. Przez dwa mecze wciąż muszą pauzować jeszcze Liam Cooper, Samu Saiz oraz Gaetano Berardi. Swoją karę odpokutowali z kolei Eunan O'Kane i Kalvin Philips. Nowemu trenerowi spadł kamień z serca, kiedy okazało się, że z kostką Pontusa Janssona jest wszystko w porządku i Szwed w jutrzejszym meczu będzie mógł zagrać. Niepewny jest z kolei debiut Tylera Robertsa, który dopiero w tym tygodniu zaczął treningi z drużyną, ale nie jest jeszcze w 100% gotowy do gry.
Komentarze