Rok 2018 to dla wszystkich związanych z Leeds United prawdziwy koszmar. W tabeli ligowej uwzględniającej spotkania rozegrane po Boxing Day the Whites zajmują zasłużone ostatnie miejsce. Wymęczone zwycięstwo z Boltonem w ostatniej kolejce oraz w ostatniej lutowej z Brentford to jedyne wygrane Pawi w ostatnich ponad 3 miesiącach.
Jasne jest, że piłkarze Leeds grają już nie o wynik w tym sezonie, a o swoją pozycję w zespole w kolejnym sezonie. Paradoksalnie chyba najlepszy ostatnio piłkarz United Adam Forshaw nie grał w meczach, które Leeds wygrało, piłkarz ten pozostaje więc bez wygranej w białych barwach. Nie zmieni tego z całą pewnością także na Craven Cottage, ponieważ dołączył do szerokiego grona kontuzjowanych graczy z Elland Road. Nie zagrają także Liam Cooper, Laurens De Bock, Tyler Roberts, Luke Ayling, Conor Shaughnessy i Kemar Roofe.
W ekipie gospodarzy zdolni do gry będą odpoczywający w ostatnim meczu z Norwich Ryan Sessegnon, Aboubakar Kamara i Oliver Norwood. Dodać trzeba, że dwóch piłkarzy Fulham zostało nominowanych do tytułu PIłkarza Roku EFL - Tom Cairney i wspomniany Sessegnon.
Z pewnością więc piłkarzy Leeds czeka dzisiejszego wieczora ciężka przeprawa, bowiem londyńczycy plasując się w czołowej szóstce realnie mogą marzyć o awansie. Na co natomiast stać graczy United? O tym można przekonać się dzisiejszego wieczora. Mecz zaczyna się o 20.45, a transmisję zobaczyć można na antenie Eleven.
Komentarze
Jakby takie Millwall awansowało z baraży, to byłaby historia