BRAMKA SEZONU
Krzynek:
Trafienie Lasoggi przeciwko Millwall. Takie spotkanie się nie powtórzy przez najbliższe 20 lat. Dodając okoliczności to własnie druga bramka Niemca była wyjątkowa. Soczyste, poteżne uderzenie, z którym Archer nie miał prawa sobie poradzić.
Makumb:
Gol Roofe'go przewrotką z meczu z QPR, lub gol przewrotką Roofe'go z meczu przeciwko Newport. Ogólnie parę ładnych bramek strzelili też Saiz, Hernandez i Alioski, ale własnie bramki Roofe'a najbardziej zapadły i w pamięć.
NAJLEPSZY MECZ SEZONU
Krzynek:
Jeden z meczów tego sezonu był dla mnie wyjątkowy, bo miałem ogromną przyjmeność oglądać go z wyoskości West Stand. Co prawda Leeds zagralo wspaniały mecz z Burton, świetny wyjazdowy mecz z Bristol City, ale nic nie przebije kapitalnej atmosfery i świetnego widowiska z 19 listopada, kiedy pokonalśmy Middlesborough Garry’ego Monka.
Makumb:
Najlepszy był bez wątpienia mecz przeciwko Burton. Wtedy naszym Pawiątkom wszystko wychodziło i nasz rywal został całkowicie zdominowany i to 5:0 to był naprawdę niski wymiar kary. Szkoda, że taki mecz w tym sezonie zdarzył się tylko raz!
NAJGORSZY MECZ SEZONU
Krzynek:
tutaj lista jest tak długa, że aż ciężko cokolwiek wybrać. Mnóstwo spotkań z przelomu zimy i wiosny było fatalnych. Nie jestem w stanie wybrac tego najgorszego.
Makumb:
0:1 z Millwall. Nawet nie chodzi o to, że był to najsłabszy mecz w wykonaniu naszych piłkarzy, bo były gorsze, a o to, że ten mecz najlepiej uwidocznił braki jakie nasza drużyna miała. Do tego spotkania Pawie przystępowały zajmując pozycję lidera Championship. Po serii 4 zwycięstw z rzędu. pawi miały zmieść beniaminka z powierzchni ziemi, ale zamiast tego to gospodarze zagrali dobry mecz i wygrali w pełni zasłużenie, a to 1:0 to z tego co pamiętam był najniższy wymiar kary. To właśnie w tamtym meczu nasz styl gry został przeczytany jak otwarta księga i od tej pory prawie wszystkie drużyny w Championship wiedziały jak grac przeciwko Leeds. Jak to się skończyło wszyscy wiemy. Ps. o meczach takich jak 0:3 z Wednesday, 0:3 z Boro, 1:4 z Cardiff, czy 0:3 z Wolves nawet nie chcę pamiętać!
KRÓTKA OPINIA NA TEMAT SEZONU W WYKONANIU LEEDS
Krzynek:
Najbardziej rozczarowujący sezon od dawna. Nie mmam na myśli nawet samego końcowego wyniku, bo te zdarzaly się i gorsze. Jednak sinusoida nastrojów i ogromna różnica między oczekiwaniami a efektem końcowym zmusiły mnie do takiej oceny. Przed sezonem spodziewałem się Leeds walczącego o najwyższe lokaty, co zostało potwiwrdzone przez pierwszy miesiąc gry. Póxniej nawet po chwilowej zadyszcze Pawiom udało się wrócić do walki o awans, jednak grudniowych błędów Christiansena już nikt nie naprawił i sezon skończyliśmy w bardzo słabym stylu. Do tego doszlo rozczarowanie działaniem zarządu. Zaczęło się fantastycznie od wykupienia stadionu, świetncyh działan Prowych, ale wraz z ogłoszeniem tego śmiesznego nowego herby Radrizziani zaczął się gubić. Publiczny lincz Christiansena, ten dziwny wyjzd po sezonie do Azji. Do tego dochodziło sporo innych drobniejszych kontrowersji. Mam nadzieję, że Radrizziani, któremu widać, że na Leeds bardzo zależy, wyciągnie konsekwencję i naprawi swoje błędu w kolejnych kampaniach. Pamiętajmy wciąż, że on uczy się jeszcze futbolu.
Makumb:
To był kolejny frustrujący sezon, który na szczęście się już skończył. Od poprzednich odróżnia go to, że dosć długo Leeds było w całkowitym czubie tabeli (wraz z zajmowaniem pozycji lidera przez okres dłuższy niż 1 kolejka). Sezon zaczął się od wielu dobrych informacji. Elland Road wróciło do nas i przeszło lifting, doczekaliśmy się pierwszego Polaka w Leeds, a drużyna Pań znów przyjęła nazwę Leeds United Ladies. Potem wydawał się być sezonem idealnym, bo nasi piłkarze grali dobrze i zasłużenie wdrapali się na fotel lidera. Potem niestety było już tylko gorzej. No i niestety znowu się nie udało i znowu jesteśmy w punkcie wyjścia i musimy wymienić po raz kolejny pół składu.
Cholernie szkoda tego sezonu, ale może następny będzie lepszy!
MOT!
Komentarze