W niedzielne popołudnie Leeds United rozegralo kolejne spotknaie kontrolne przed rozpoczynającym sie za dwa tygodnie sezonem. Tym razem Marcelo Bielsa przeciwko Southend ponownie zdecydowal sie na wystawienie silniejszego składu, który zremisował z 3-ligowcem 1-1. Warto odnotować, że niecałe pół godziny gry dostał Tyler Roberts, który po zimowym transferze po raz pierwszy zagrał w drużynie Leeds. Cały czas poza składem jest Jamal Blackman, który nadrabia zaleglości motoryczne.

Leeds podobnie jak mecz z Forest Green zaczęlo od wysokiego pressingu i dużej ilości gry pilką. Ataki Pawi jednak nie przysniosły pozytywnego rezultatu, a w 20 minucie po rzucie rożnym Harry Lennon pokonał Peacocka-Farrella. 15 minut później wyrównał jednak Luke Ayling, który w okresie przygotowaczym wyglada na naszego najgroźniejszego zawodnika. Prawy obrońca wyszedl do przodu, wyminiel podania z Forshawem i precyzyjnym uderzeniem z 18 metrów pokonał bramkarza gospodarzy. W dalszej cześci meczu sytuacji do strzelenia bramek nie brakowało z obydwu stron, ale ostatecznie żadnej z drużyn nie udało sie zapakować piłki do siatki rywali.

Dzisiaj kolejny sprawdzian ekipy Bielsy. Tym razem rywalem The Peacocks będzie Oxford Untied.

Skład Leeds: Peacock-Farrell, Ayling, Berardi, Forshaw, Cooper, Alioski, De Bock (Roberts 62), Dallas, Saiz, Phillips, Roofe. REZ: Miazek, Edmondson, Stevens.

 

Komentarze  

#1 Paw 2018-07-24 18:30
Chujowo to wyglada zwlaszcza ze poza tym ze brakowalo janssona najprawdopodobn iej to bedzie nasze podstawowe zestawienie. Wiem ze to sparingi ale nie mamy jakosci jesli chodzi o transfery to wyglada to beznadziejnie a za niecale 2 tyg juz startujemy. W dalszym ciagu nie mamy stopera napastnika i 3 bramkarza a i backup dla pearce'a sie przyda. Nie wiem czy bielsa jest zadowolony z takiego przebiegu lata ze jeszcze nie odszedl czy o co kurwa chodzi

You have no rights to post comments